20-letnia Corinna Slusser zaginęła krótko po swojej przeprowadzce z Pensylwanii do Nowego Jorku. We wrześniu 2017 roku chwaliła się znajomym w mediach społecznościowych, że właśnie wynajęła mieszkanie na Bronksie i spełnia swoje marzenia. Prawda była jednak inna. Dziewczyna wpadła w szpona stręczyciela Ishi Woney’a, w którym się zakochała.

Corinna Slusser wyjechała do Nowego Jorku na początku sierpnia 2017 roku. Nim trafiła na Bronks, mieszkała w Harlemie, gdzie została pobita przez stręczyciela o czym powiedziała policji. Nie chciała jednak zdradzić personaliów oprawcy. Niedługo potem poznała 23-letniego Ishi Woney’a i inną prostytutkę, z którą był w związku, a jednocześnie zmuszał do seksu za pieniądze.

Niedługo potem Woney zamieścił w sieci płatne ogłoszenia ze zdjęciami obu dziewczyn, oferując ich usługi. Z ustaleń policji wynika, że między 10 a 20 września wymienił ze Slusser ponad 800 wiadomości, ale ponieważ jego druga dziewczyna zaczęła być zazdrosna, kazał jej się wyprowadzić. 20-latka przeniosła się do motelu w Queens. To tam po raz ostatni ją widziano.

Jak podaje „MailOnline” niedawno policja aresztowała Woney’a i kobietę, którą zmuszał do prostytucji. Zatrzymanie nie miało jednak nic wspólnego ze sprawą Slusser, a procederem stręczycielstwa. Stróże prawa uważają jednak, że mężczyzna wie, co stało się z Corinną. Podejrzewają, że mogła paść ofiarą handlu ludźmi.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!