„Daily Mail” udostępnił na swojej stronie szokujące nagranie z przesłuchania Michaela Jacksona z 1996 roku. Toczył się wtedy proces, w którym artysta był oskarżony o molestowanie seksualne kilku chłopców. Na nagraniu widać dziwne zachowanie króla popu. W pewnym momencie porównał się nawet do Jezusa.

Na stronie internetowej brytyjskiego tabloidu ujawniono archiwalne nagranie z przesłuchania Michaela Jacksona. Film pochodzi z 1996 roku, kiedy przeciwko artyście toczyło się postępowanie dotyczące seksualnego wykorzystywania dzieci.

Król popu był pytany wprost o to, czy molestował chłopców, którzy odwiedzali go w posiadłości Neverland. Padły wówczas trzy konkretne nazwiska: Macaulay Culkin, Jordan Chandler i Brett Barnes. Na nagraniu wyraźnie widać dziwne zachowanie Jacksona. Zamiast odpowiadać na pytania, nerwowo się uśmiecha, kręci się na krześle, zakrywa twarz kartką, śmieje się. W pewnym momencie zaczął się nawet porównywać do Jezusa.

– Jezus powiedział, aby kochać dzieci i być jak dzieci. Być młodym, niewinnym, czystym i honorowym. On zawsze otaczał się dziećmi. I ja zostałem wychowany tak, by go naśladować – powiedział.

Zacytował także z pamięci fragment z „Biblii”, w którym Jezus pouczał apostołów, że największą wartość mają ludzie podobni do dzieci, a nie do wysoko postawionych dorosłych. – Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim – zacytował.

W dalszej części nagrania skomentował także doniesienia dotyczące jego wyglądu i orientacji seksualnej. – Jestem czarnym Amerykaninem i jestem z tego dumny. Jestem tym zaszczycony… plotka o wybielaczu to tylko plotka. Nie wybielam mojej skóry. Nie jestem też gejem – powiedział.

Przypomnijmy, że Michael Jackson zmarł w czerwcu 2009 roku. Nigdy nie został skazany za zarzucane mu czyny. Niektórzy twierdzą, że to dlatego, że płacił swoim ofiarom ogromne sumy za milczenie.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!