Synowa Martyniuka urodziła córeczkę. A Daniel? Żartuje sobie w sieci i dodaje…bardzo wzruszający podpis!

Zenon Martyniuk został dziadkiem! Wnuczka króla disco polo przyszła na świat 13 lutego. Tę radosną nowinę podał na swoim profilu na Instagramie szczęśliwy ojciec, Daniel M. Młody tata napisał, że „poród odbył się w Arizonie w USA”, ale wszystko wskazuje na to, że jego córka przyszła na świat na porodówce w którymś z polskich miast. Niewykluczone, że na Podlasiu. Wpis o Arizonie miał być żartem z informacji, że Zenek Martyniuk chce wysłać syna na leczenie w klinice odwykowej w USA.

– Nie będę rozmawiała na ten temat – ucięła rozmowę z Fakt24 teściowa Eweliny Martyniuk. Jednak jak podał portal pudelek.pl, wnuczka gwiazdora disco polo urodziła się w środę. Dziewczynka przyszła na świat 13 lutego. Portal party.pl podał, że prawdopodobnie dostanie na imię Noemii. Na Instagramie Daniela pojawił się filmik, na którym mówi on o córce Noemii, ale jego żona upiera się, by córkę nazwać Laura. Kto w końcu postawi na swoim?

Przy okazji Daniel M. zażartował z deklaracji Zenona Martyniuka o wysłaniu go na odwyk w USA. Napisał, że córka przyszła na świat w jednym z miast w amerykańskim stanie Arizona. Trudno w to jednak uwierzyć, chociaż wspomina na filmiku, że w piątek mają zaplanowane „zwiedzanie Wielkiego Kanionu”.

Gdy przyjrzymy się dokładniej zdjęciom zamieszczony na profilu Daniela M. na Instagramie, to zauważymy, że wystrój pokoju szpitalnego nie przypomina porodówek amerykańskich.

Jedno ze zdjęć Daniel podpisał: „Kochamy się wszyscy razem, Połączeni”. Zdjęcie przedstawia trzy dłonie. Na palcach wskazujących Eweliny i Daniela swoją małą dłoń zaciska ich córeczka. 

Do tej pory nie wiadomo, czy król disco polo wywiązał się ze swoich zobowiązań sprzed dwóch miesięcy. Wówczas w wywiadach podkreślał, że opłaci synowej luksusowy poród i będzie ją wspierał. Podobno też ostatnio urządził w swojej willi pokój dziecięcy dla wnuczki.

Daniel M. i Ewelina pobrali się w październiku 2019 roku. Na ich weselu bawiło się 250 gości, a przyjęcie było jak z bajki. Do tego grała tak skoczna kapela, że na parkiecie nie było czasem miejsca dla wszystkich chętnych do tańca! 

O Danielu M. było głośno nie tylko z powodu ślubu i ojcostwa. Syn króla disco polo „zasłynął” po sprzeczce w domu przyszłych teściów, a później po awanturze z ciężarną żoną. W obu przypadkach policja znalazła przy nim marihuanę. Potem na jaw wyszły wcześniejsze zatargi Daniela M. z policją. Chodzi o jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Stąd pomysł Zenona Martyniuka, by wysłać syna na odwyk.