Policja w Wielkiej Brytanii dwa lata temu dostała zgłoszenie, że na jednym z parkingów przez kilka dni chodzi starszy pan, który nie ma kontaktu z rzeczywistością.

Kiedy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, okazało się,że pan nie pamięta jak się nazywa i jak się znalazł na parkingu. Był przerażony, głodny i wyczerpany. Nie miał przy sobie żadnych dokumentów. Domyślano się jedynie, że pochodzi z Ameryki – wskazywał na to jego akcent.

Dopiero po kilku miesiącach od tego wydarzenia udało się ustalić jego tożsamość. Ktoś rozpoznał go w materiale telewizyjnym, który wyemitował BBC. Okazało się, że to 76-letni Roger Curry, który faktycznie pochodzi z Ameryki. Dziennikarze ustalili, że Roger został porzucony przez syna. Ten jednak

nie przyznaje się jednak do tego. Twierdzi, że kiedy całą rodziną pojechali do Wielkiej Brytanii na wakacje, jego ojciec zachorował. Zostawił go więc pod szpitalem, ponieważ nie miał pieniędzy, by go leczyć. Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego nie pozostawił ojca w Anglii na kilka miesięcy, nie mówiąc nikomu kim jest i na co choruje – czytamy w Metro.

Niestety, jak się okazuje porzucanie starszych ludzi przed szpitalami, nie jest niczym nowym. W ten sposób rodzina chce pozbyć się „problemu”. To straszne!

 

Jak mógł zrobić własnemu ojcu coś takiego?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz