Sylwia Bomba pozuje z nagą córeczką. „Madka” do niej: „GRUBASEK. Jak zacznie chodzić, nogi mogą jej się wykrzywić”

Wystarczyło jedno zdjęcie córki, by Sylwia Bomba obudziła demony na swoim instagramowym profilu. Zdaniem jednej z instamatek gwiazda TTV ma za grube dziecko. Internautka wygłosiła przy tym „mądrą” teorię i… niewiarygodnie podniosła ciśnienie fankom Sylwii Bomby.

W grudniu 2018 roku Sylwia Bomba z „Gogglebox. Przed telewizorem” urodziła swoje pierwsze dziecko. Dziewczynka otrzymała piękne i szlachetne imię – Antonina. Dumna mama chwaliła się na Instagramie, że w chwili urodzenia dziewczynka ważyła 3965 gram, mierzyła 53 cm i otrzymała 10 punktów skali Apgar. Z początku Sylwia Bomba unikała pokazywania twarzy córki, ale po prawie pięciu miesiącach przestała robić z tego tajemnicę. Od pewnego czasu fanki gwiazdy „Gogglebox” wiedzą, jak wygląda mała Antosia. Wiele z nich zauważa, że dziewczynka to raczej wykapany tata niż mama. Jednak najbardziej zaskakujące komentarze posypały się pod najnowszym zdjęciem, na którym Antosię widać w samej pieluszce. „Kluseczka”, „grubasek” – pisały (niby żartobliwie) instamatki o pulchnym niemowlaku. I wtedy padła prawdziwa „bomba”.

Jaki grubasek. Jak zacznie chodzić, nogi mogą mu się wykrzywić. Dziecko powinno mieć odpowiednią wagę – napisała jedna z „fanek”.

Dyskusja potoczyła się lawinowo. Sylwia Bomba zaręczyła internautkę, że córka ma prawidłową wagę. W obronie gwiazdy stanęły inne mamy.

Kobieto, jak nisko trzeba upaść aby pod zdjęciem 4 miesięcznego dziecka, które jest największym skarbem rodziców napisać, że jest za grube??? Szczyt bezczelności i prostoty umysłu.

Co ma waga do wykrzywienia nóg. Raczej nikt nie będzie głodził dziecka i na siłę go odchudzał, bo ktoś takie głupoty rozpowiada.

Co za głupoty… Moja urodziła się 4380 i zawsze zawsze miała więcej niż dzieci w jej ‚wieku’ a teraz ma 15 miesięcy, chodzi i nogi ma proste. Zastanów się kobieto co ty piszesz.

Twoim tokiem rozumowania powinnam przestać karmić mojego syna, który ma 9 msc i wazy 10 kg bo jest „za gruby”. Co za debilizm. Gratuluję.

Zobaczcie, jak wygląda córeczka gwiazdy. Jest się o co czepiać?