Karol Strasburger długo nie potrafił uporać się ze śmiercią żony. W tych trudnych chwilach pocieszenie i wsparcie znalazł dopiero u boku Małgorzaty Weremczuk. To ona sprawiła, że aktor odzyskał chęci do życia i… ponownie się zakochał. Małgosia stała się dla niego nie tylko bratnią duszą, ale i kobietą, z którą chce spędzić swoją przyszłość. Co ciekawe, prowadzący “Familiady” długo ukrywał młodszą ukochaną przed światem. Ostatnio jednak najwyraźniej zmienił zdanie, bo pojawił się z nią na jednej z imprez dla gwiazd.

Gdy tylko media dowiedziały się o związku Karola Strasburgera z Małgorzatą Weremczuk, na popularnego aktora spadła lawina krytyki. Wielu ludzi nie umiało zaakceptować, że 70-letni Strasburger związał się z 36 lat młodszą kobietą.

Zakochani postanowili się bronić i udzielili kilku wywiadów, w których każde z nich zapewniało o swoich szczerych uczuciach. Strasburger zasugerował nawet, że świetnie odnalazłby się w roli ojca i jest gotowy na założenie prawdziwej rodziny.

Na łamach tygodnika “Świat i ludzie” aktor zaprzeczył jednak, jakoby planował z Małgorzatą ślub. Stwierdził, że dokument nie jest im do niczego potrzebny i na przekór wszystkim zamierzają być szczęśliwi.

Swoim szczęściem postanowili ostatnio pochwalić się publicznie. Para pojawiła się na zawodach VIP Cross i widać, że świata poza sobą nie widzą.

Choć dotychczas unikali wspólnego pozowania na czerwonym dywanie i jak ognia stronili od paparazzich, tym razem zrobili wyjątek. Zarówno Strasburger, jak i Weremczuk chętnie pozowali do zdjęć, nie ukrywając uczucia, jakie ich łączy.

Jak wam się podoba ta para? Pasują do siebie?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!