Starszy mężczyzna spędzał ostatnie dni w szpitalu. Był jednym z wielu pacjentów, pielęgniarka nie zwracała nie niego większej uwagi. Jego przypadek nie był jakiś wyjątkowy, rzadko się skarżył, nie był jakoś bardzo rozmowny.

Kiedy umarł, zobaczyła na jego stoliku list. Był zaadresowany do niej. Zaskoczona kobieta otworzyła kopertę, kiedy go przeczytała jej oczy były mokre od łez. Oto co było w nim napisane:

 Co widzisz siostro, gdy na mnie spoglądasz? Kim według Ciebie jestem? Co o mnie sądzisz?

Stary tetryk, mocno zdziecinniały.

Ma dziwne nawyki i często nie kontaktuje.

Je niechlujnie i rzadko odpowiada na pytania.

Nawet nie zauważa mojej obecności.

Ciągle coś zgubi, kapcie albo okulary.

Całymi dniami śpi albo siedzi i milczy.

Czy tak właśnie myślisz? Czy takim mnie widzisz?

Więc otwórz, proszę oczy i zobacz kim jestem.

Chociaż siedzę fotelu i robię, co mi każą.

Jestem 9-letnim chłopcem z mamą i tatą.

Mam siostry i braci, wszyscy się kochają.

Jestem 16-letnim chłopakiem który wierzy, że świat na niego czeka,

który marzy o miłości na całe życie.

Dwudziestolatkiem zakochanym na zabój

który obiecuje wielkie rzeczy.

Mam 25 lat i cudowną kochającą rodzinę,

dzieci, które mnie potrzebują.

30-letnim mężczyzną w sile wieku,

który ciężko pracuje i cieszy się każdą wolną chwilą z rodziną.

Dojrzałym, 40-letnim ojcem dorosłych dzieci,

który na nowo odkrywa życie z żoną tylko we dwójkę.

Mam 50 lat i znowu malutkie dzieci na kolanach.

Tym razem poznaję jak cudownie jest być dziadkiem.

Nadchodzą ciężkie dni, umiera moja ukochana żona.

Drżę na myśl o samotnej przyszłości.

Dzieci dawno odeszły, zostaję sam.

Wspominam dawne chwile, pełne radości.

Jestem starym człowiekiem, który nie ma już przyszłości.

Natura jest nieubłagana i nie robi dla nikogo wyjątków.

Moja ciało jest coraz brzydsze i z każdym dniem coraz bardziej słabe.

Tylko serce pozostało takie same jak kiedyś.

W tej starej powłoce dalej żyje młody chłopak.

Pamiętam dobre i złe dni,

nadzieje, które wiązałem z  przyszłością.

Każdego dnia żyję pięknymi wspomnieniami z przeszłości.

Czuję jak szybko ucieka czas, który mi pozostał.

Kiedy umrę, nic po mnie nie pozostanie

Więc otwórz oczy, proszę siostro.

I spójrz na mnie po raz ostatni. Przyjrzyj się bliżej.

ZOBACZ MNIE!

To ja, Edward

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz