Kazimierz Turaliński bardzo przytomnie komentuje sprawę Magdaleny Żuk. Niestety coraz więcej wskazuje na to, że sprawa zostanie zamieciona pod dywan. W natłoku celowej dezinformacji trochę logicznych wniosków i stwierdzeń.

1. Jeśli sprawa naprawdę dotyczy międzynarodowego handlu ludźmi, to mamy do czynienia nie z wolnymi strzelcami (takich w poważnej przestępczości nie ma) a ze zorganizowaną, transgraniczną strukturą przestępczą. Ten sektor przestępczości należy do najbrutalniejszych i niezmiernie dochodowych. Według niektórych szacunków liczba „niewolników” przekracza na świecie 20 milionów, a odsprzedany na czarnym rynku człowiek-rzecz może w każdej chwili stracić życie, gdy jego właściciel tak postanowi. Identycznie eliminowani są świadkowie procederu i wszelkie inne osoby mogące mu przeszkodzić.

Prócz przemocy stosowana jest korupcja oraz szantaż w oparciu o materiały obciążające lub kompromitujące (np. nagrany gwałt lub stosunek z dzieckiem bądź homoseksualny). W związku z tym obawiam się obecnie intensywnych nacisków na liderów PiS-u ze strony pewnego „lobby”. Wielka nadzieja spoczywa na Zbigniewie Ziobrze, co do którego mam pewność, że osoby te nie dysponują takimi środkami nacisku. Aby jednak pociągnąć tą sprawę będzie się musiał wykazać odwagą cywilną i gotowością poświęcenia swojej kariery politycznej. Czy podoła?

2. Niestety potwierdzają się moje obawy co do wyników polskiej i egipskiej sekcji zwłok – jeśli faktycznie ciało oddano nam zabalsamowane i wyczyszczone chemicznie, to jest to najgorsze co mogło się stać. Nie znajdziemy tam już nic, ale za to możemy być pewni że…. COŚ TAM BYŁO! Inaczej ratujące swoją branżę turystyczną władze Egiptu nie zrobiłyby czegoś tak bezczelnego, każdy medyk sądowy i prokurator musiał przecież wiedzieć, że to uniemożliwi ponowne oględziny. Z tego samego powodu odmówiono nam pobrania w Egipcie materiału do toksykologii. Obecnie udowodnienie winy okaże się pewnie nie możliwe w innym procesie niż poszlakowy, a na to mamy zbyt tchórzliwych prokuratorów i polityków. Powinniśmy podjąć oficjalne działania na forum międzynarodowym.

3. Dlaczego dla rozwiązania sprawy może mieć znaczenie przeszłość kryminalna potencjalnych podejrzanych? Ponieważ nikt nie budzi się rano z myślą: wiem, od dzisiaj będę handlował kobietami do haremów! Taka działalność to jedna z najwyższych półek zorganizowanej przestępczości transgranicznej, ten kto się porywa na taki poziom zazwyczaj ma już spore doświadczenie.

4. Ludzie oceniają hipotetyczne motywy przestępcy poprzez pryzmat swojego postrzegania wartości – TRUDNO O GŁUPSZE KRYTERIUM… Czy ktoś z Was potrafi zrozumieć seryjnego mordercę a zarazem nekrofila i pedofila? NIE. I tak samo odrzucanie wersji śledczej z tego powodu, że sprawstwo wynikałaby wówczas z egzotycznego, dla Was nierealnego motywu to jak wymagać logiki od działania człowieka, którego dewiacyjne żądze pchają do zabijania dzieci. Nie ważne jest to, co jest logiczne lub prawdopodobne, ważne jest to, co mógł myśleć (racjonalnie lub w wyniku urojeń) sprawca. Ten mógł się kierować nieszczęśliwą miłością do ofiary, wierzeniami pogańskimi, korzyściami materialnymi, wolą upodlenia ofiary w ramach zemsty, chęcią zapewnienia sobie bezpieczeństwa lub rozliczenia „w naturze” z osobami trzecimi etc. Nie ważne co NORMALNI ludzie myślą, ważne co myśli przestępca, czyli człowiek o z definicji odmiennym systemie wartości od tego wyznawanego przez ogół.

5. To co pozornie wydaje się opinii publicznej dowodem winy, można w połączeniu z innymi dowodami interpretować jako niepodważalny dowód niewinności. Nie spieszmy się więc z ferowaniem wyroków i oskarżaniem poszczególnych osób! W postępowaniu karnym jedna karta może nagle odmienić losy rozgrywki…

6. Pani prokurator z konferencji prasowej wydaje mi się skrajnie zastraszona, obawia się kłopotów w razie złożenia jakiekolwiek wypowiedzi innej, niż broniącej wszystkich i wszystko poza ofiarą. Wynika to po części z braku doświadczenia w takim kalibrze spraw (w Jeleniej Górze za dużo międzynarodowych afer nie ma), po drugie z tła politycznego. Ona wie, że jej słowa wpłyną na stosunki polsko-egipskie, które w mojej opinii powinny się mocno ochłodzić. Brak odwagi cywilnej i ukierunkowanie już na wstępie na załagodzenie sprawy w mojej ocenie oznacza brak rękojmi rzetelnego pełnienia w tej sprawie funkcji prokuratorskiej, co powinno oznaczać wyłączenie jej z tej sprawy.

7. Prawdopodobieństwo nagłego załamania psychicznego skutkującego psychozą i samobójstwem nie jest zerowe, ale oscyluje w granicach może tysięcznych promila. Takie przypadki to niemal niespotykany margines. Natomiast bardzo duże jest prawdopodobieństwo wywołania zaburzeń psychiatrycznych traumatycznym doświadczeniem, np. wielokrotnym zgwałceniem dumnej młodej kobiety, do tego wzmocnionym zaaplikowaniem środków odurzających (np. ketamina – jedna z nielicznych jeśli w ogóle nie jedyna „pigułka gwałtu” niebędąca depresantem, lecz wywołującym właśnie halucynacje i paniczny strach psychodelikiem). Racjonalny śledczy w pierwszej kolejności zakłada ten bardziej prawdopodobny scenariusz, nie zaś na siłę forsuje opcję skrajnie nieprawdopodobną. Ale to już nasza polska tradycja, że prokurator po odnalezieniu ciała ze strzałą wystrzeloną z łuku w plecach w pierwszej kolejności zawsze mówi o samobójstwie…

8. Wrocław to specyficzne miasto – po wojnie zostało przystosowane do roli zaplecza sztabu armii zachodniej ZSRR, czyli mającego w razie godziny W odpowiadać za podbicie państw europejskich leżących na zachód od NRD. Zgodnie z ujawnionymi przez władze Niemiec aktami STASI każdy kto obejmował w nim stanowisko kierownicze (od przedszkola po uczelnie i wszelkie urzędy, milicję, sądy, prokuraturę etc.) musiał uzyskać poświadczenie nie jednej, ale dwóch służb z dwóch państw bloku wschodniego, czyli zazwyczaj polskiego SB lub WSW oraz KGB lub właśnie STASI. Ci ludzie jeszcze żyją, a nierzadko wprowadzili do „firm” swoich potomków. Stąd tak częste w tym mieście pobicia ze skutkiem śmiertelnym dokonywane przez policjantów czy umarzanie spraw, które gdzieś indziej zostałyby w parę miesięcy zamknięte wyrokiem skazującym. Jeśli kogoś obchodzi ten temat – zapraszam do lektury mojej już starszej książki o tym mieście, a napisanej w związku z prowadzoną przeze mnie sprawą zabójstwa agenta wywiadu Marka Stróżyka. „Zabić szpiega” można za grosze kupić np. w księgarni Empiku: http://www.empik.com/zabic-szpiega-turalinski-kazimierz,p1045952545,ebooki-i-mp3-p

Co jeszcze przyniesie nam sprawa śmierci Magdaleny Żuk? Mnóstwo rozczarowań. O ile oczywiście pozwolimy, by tak łatwo została ona umorzona…

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz