John Dilgen to chłopiec, który urodził się z bez skóry na rękach i nogach. Chłopczyk od urodzenia cierpi na rzadką chorobę genetyczną skóry – Epidermolysis Bullosa.

Najlżejszy dotyk, otarcie ubraniem może powodować pękanie skóry, pęcherze czy stan zapalny. John więc całe swoje życie cierpi. Jego choroba wiąże się z utratą paznokci, anemią, trudnościami z jedzeniem i połykaniem. Nazywany jest „Chłopcem motylem”, bo podobnie jak skrzydła motyla, tak też skóra Jona jest bardzo delikatna i narażona przy najdelikatniejszym dotyku.

Rodzice Johna podkreślają, że chłopiec potrzebuje środków przeciwbólowych i specjalnych kąpieli, które uśmierzają ból i zapobiegają infekcjom. Problem polegał na tym, że ich łazienka nie jest dostosowana dla potrzeb dziecka – podaje Daily Mail.

Z pomocą chłopcu przyszedł jego kuzyn Joe Purdy, który postanowił zebrać pieniądze na remont łazienki dla Johna oraz nową, specjalistyczną wannę. Kiedy udało się zebrać odpowiednia sumę, architekt i hydraulicy nie chcieli pieniedzy za swoją pracę. Od tego czasu zgłosiło się wiele osób które usłyszały o chorobie Dilgena i chcą wesprzeć jego rodzinę finansowo.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz