Funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K. uwikłanych w korupcyjny proceder. Zatrzymani mieli wręczać łapówki posłowi. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o Stefana Niesiołowskiego, dziś w klubie PSL-UED, w przeszłości posła Platformy Obywatelskiej. Jak podaje WP, łapówki miały postać usług seksualnych. Według śledczych, Niesiołowski przez dwa lata taką „korzyść” uzyskał 29 razy. – To paskudztwo, plugastwa i pomawianie mnie, przypisywanie mi korupcji, jeszcze w dodatku seksualnej. Nie będę się tłumaczył się z tego, o czym nie mam zielonego pojęcia! – mówi Fakt24 Niesiołowski. Prokuratura zamierza postawić politykowi zarzuty.

Do zatrzymań doszło w Łodzi i Konstantynowie Łódzkim. Śledztwo prowadzone przez CBA wykazało, że w zamian za łapówki zatrzymani otrzymywali intratne kontrakty w spółkach skarbu państwa. Ale to nie jedyne profity, jakie osiągnęli. Na ich rzecz zapadały także korzystne decyzje podejmowane w samorządzie łódzkim i innych instytucjach publicznych.

Prokuratura zamierza postawić posłowi Stefanowi Niesiołowskiemu zarzuty popełnienia przestępstwa o charakterze korupcyjnym – poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa. Do marszałka Sejmu wysłano już wniosek o uchylenie posłowi immunitetu.

Jak podaje TVP Info, biznesmeni łapówki wręczali posłowi Stefanowi Niesiołowskiemu. Że chodzi właśnie o byłego posła PO podaje również Radio ZET. Jak ustaliła WP, korzyści majątkowe miały formę usług seksualnych opłacanych przez biznesmenów. Agenci CBA dysponują ponoć materiałami operacyjnymi, na których występuje poseł Stefan Niesiołowski. – Takich usług seksualnych, z których skorzystał Niesiołowski, miało być 29. Proceder odbywał się w mieszkaniu w Łodzi, należącym do biznesmenów. Do spotkań z kobietami dochodziło od stycznia 2013 r. do końca 2015 r. – mówi WP śledczy.
 

W podsłuchanych rozmowach biznesmeni mówią m.in. o „jurnym Stefanie”. – Mówią, że zarwał łóżko i że teraz powinien korzystać z kanapy – mówi informator WP. Usługi seksualne miały świadczyć opłacane przez biznesmenów prostytutki i jedna z pracownic łódzkich restauracji. Jak ustaliła Wirtualna Polska, Prokuratura Krajowa złoży do Marszałka Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu poselskiego Stefanowi Niesiołowskiemu.

Sam Niesiołowski w rozmowie z Fakt24, że nie ma nic wspólnego z tą sprawą. – Nie zwróciła się do mnie prokuratura, ani CBA, ani żadna inna instytucja o wyjaśnienia w tej sprawie. To paskudztwo, plugastwa i pomawianie mnie, przypisywanie mi korupcji, jeszcze w dodatku seksualnej. Nie będę się tłumaczył się z tego, o czym nie mam zielonego pojęcia! – mówi Fakt24 Niesiołowski. Dodaje, że ta ukręcona przeciwko niemu afera ma przykryć sprawę „taśm Kaczyńskiego”. 

Funkcjonariusze CBA przeszukali mieszkania przedsiębiorców, tam zabezpieczyli materiały, które będą dowodem w sprawie. Trójka skorumpowanych biznesmenów trafi do prokuratury krajowej w Łodzi, gdzie usłyszy zarzuty. W najbliższym czasie planowane są kolejne czynności procesowe. Sprawa ma charakter wielowątkowy i jest rozwojowa. (PAP)

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!