Policjanci z wydziału narkotykowego Detroit weszli do opuszczonego domu. Rutynowo przeszukiwali tego typu budynki, bo często funkcjonują w nich ludzie związani z półświatkiem narkotykowym. Jednak to co znaleźli, było dużo bardziej przerażające.

W budynku mieszkało siedmioro dzieci w wieku od 9 miesięcy do 9 lat. Dom nie miał ani okien, ani bieżącej wody, ani toalet. Podłogi były pokryte odchodami, nie było żadnego łóżka, a dzieci bawiły się tuż obok martwego i rozkładającego się psa. Wśród porozrzucanych przedmiotów znaleziono również dwa pistolety.

Porucznik Johnathan Parnell powiedział Little things, że podczas 28 lat swojej pracy, nigdy nie widział tak zaniedbanych dzieci.

Większość sąsiadów nie miała pojęcia, że ktoś mieszka w opuszczonym domu. Choć jedna z sąsiadek o imieniu Diane przyznaje, że widziała raz w oknie małego chłopca. Zwróciła na niego uwagę, bo było dosyć chłodno, a on nie miał koszulki. W kolejnych tygodniach jednak nie zauważyła nikogo w okolicach domu więc nikomu nie zgłaszała tego zajścia.

Całą siódemkę policjanci zabrali do szpitala, teraz zajmuje się nimi opieka społeczna. Ojciec dzieci został aresztowany, matka pozostaje na wolności.

Zobacz materiał stacji ABC na temat opuszczonego domu:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz