W Los Angeles dobiegł końca proces w sprawie zabójstwa 8-letniego Gabriela Fernandeza. Chłopiec był przez osiem miesięcy maltretowany przez matkę i ojczyma. W końcu został przez nich skatowany na śmierć. Nauczyciele alarmowali opiekę społeczną, że dziecko jest ofiarą przemocy, jednak służby nie zainteresowały się jego losem.

Gdy w maju 2013 roku Gabriel Fernandez trafił do szpitala, lekarze nie potrafili mu już pomóc. Skatowany 8-latek zmarł w wyniku rozległych urazów mózgu. Jego matka Pearl Fernandez zadzwoniła po pogotowie mówiąc, że syn uderzył się w głowę podczas zabawy. Pracownicy szpitala nie uwierzyli w jej tłumaczenia. Na ciele chłopca zauważono bowiem szereg innych urazów, które wskazywały na przemoc domową.

Podejrzenia lekarzy zostały potwierdzone przez starsze rodzeństwo Gabriela. Dzieci wyjawiły policji, że mama i ojczym (Isauro Aguirre) okrutnie znęcali się nad ich braciszkiem. Między innymi przypalali go papierosami, zamykali w szafie, głodzili, a także zmuszali do jedzenia wymiocin i odchodów kota.

8-latek wielokrotnie pojawiał się w szkole z siniakami, co wzbudziło zaniepokojenie jego nauczycieli. W końcu dyrekcja zdecydowała się powiadomić o tym fakcie opiekę społeczną, urzędnicy nie dopatrzyli się jednak niczego niepokojącego. Na tydzień przed swoją śmiercią Gabriel napisał list pożegnalny, który został znaleziony przez jednego z nauczycieli. Mimo iż pedagog powiadomił o tym fakcie policję, sprawę zbagatelizowano.

Rodzice chłopca zostali oskarżeni o morderstwo, do którego się nie przyznali. Jak ustaliła prokuratura, to Isauro Aguirre jako pierwszy zaczął znęcać się nad Gabrielem. Robił to, bo uważał, że pasierb jest gejem. Szybko dołączyła do niego partnerka, która z równie wielką przyjemnością torturowała syna.

Po pięciu latach proces dobiegł końca. Pearl Fernandez została skazana na dożywocie, natomiast Aguirre usłyszał wyrok śmierci.

“To oczywiste, że wasze zachowanie było straszne i nieludzkie. Nie można tego jednak porównać do zezwierzęcenia, bo nawet zwierzęta troszczą się o swoje potomstwo” – powiedział odczytując wyrok sędzia George Lomeli.

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!