Strona główna Triki Receptura naszych babć na wypadanie włosów. Liść laurowy sprawdza się nie tylko...

Receptura naszych babć na wypadanie włosów. Liść laurowy sprawdza się nie tylko w kuchni

Liść laurowy jest niesamowitą rośliną. Nie dość, że jest aromatyczną przyprawą, to okazuje się, że sprawdza się również w kosmetyce. Warto o tym pamiętać i zamiast kupować drogie maseczki i odżywki na włosy, lepiej zastosować sprawdzony sposób naszych babć.

Wypadanie włosów to problem nie tylko mężczyzn, ale także wielu kobiet. Na szczęście znamy prosty domowy sposób na tę przypadłość. Wystarczy kilka składników, które z pewnością masz w kuchni.

Składniki:

  • 3 łyżki pokruszonych liści laurowych
  • 3 łyżki rumianku
  • 0,5 szklanki wody

Przygotowanie:

Wodę zagotuj i zalej nią rumianek oraz liście laurowe. Pozostaw mieszankę do zaparzenia na 3 godziny. Następnie przelej ją przez sitko do butelki.

Wcieraj w skórę głowy pół godziny przed myciem włosów. Potem umyj włosy swoim ulubionym szamponem i gotowe. Mikstura nadaje się do wykorzystania przez tydzień. Jeżeli nie zużyjesz jej w tym czasie, wylej pozostałość i przygotuj nową.

Z kolei jeśli masz mocno przesuszające się włosy, warto dodać do mieszkanki kilka kropel oliwy z oliwek, lub ulubionego oleju (do włosów prostych polecamy lniany, a do kręconych kokosowy). Zapobiegnie to przesuszeniu.

Należy pamiętać, aby przed nałożeniem mieszaniny na głowę, sprawdzić na jakimś małym wycinku skóry, czy przypadkiem nas nie uczula.

Liść laurowy ma też działanie przeciwłupieżowe, więc jeżeli zmagamy się także z tym problemem, kuracja będzie miała charakter podwójny.

Ta metoda wymaga regularnego stosowania. Rezultaty zobaczymy dopiero po minimum miesiącu stosowania. Zależy to też od tego, jak często myjemy włosy.

Jeżeli obawiacie się, że wasza głowa będzie pachnieć ziołami, nie musicie się martwić – zapach zostanie zneutralizowany przez szampon.

Dajcie znać, czy już stosowałyście liść laurowy przeciwko wypadaniu włosów?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz