Sytuacja miała miejsce w syryjskim mieście Idlib. W wyniku nalotów zniszczonych zostało wiele budynków. Ratownicy dostali informację, że w jednym z nich pod gruzami została 30-dniowa dziewczynka. Szanse na przeżycie tak małego dziecka w tej sytuacji są małe, dlatego należało bardzo się spieszyć.

Kilku ratowników ruszyło z pomocą. Jednym z nich był Abu Kifah, on jako pierwszy dotarł do niemowlęcia. Jego reakcja poruszyła cały świat!

Abu Kifah należy do organizacji „Białe Kaski”, która pomaga w poszukiwaniach osób uwięzionych pod zawalonymi budynkami. Z powodu trwającej w Syrii od kilku lat wojny domowej wiele budynków, w tym również cywilnych, jest bombardowanych. Ta akcja miała na celu uratowanie miesięcznej dziewczynki z zawalonego domu.

Zespół ratowników starał się do niej dotrzeć przed 2 godziny. W końcu Abu Kifah był pierwszym, któremu się to udało. Przekonawszy się, że dziecko żyje, mężczyzna był tak wzruszony, że się rozpłakał, zaś jego naturalna reakcja poruszyła już miliony osób! Zobacz poniżej nagranie z akcji ratunkowej.

Oby wszystkie akcje ratownicze kończyły się w ten sposób. Lecz jeszcze ważniejsze jest, aby udało się w końcu położyć kres tej nieludzkiej wojnie, która stawia ludzi w tak trudnych sytuacjach.

Źródło: dailymail.co.uk

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz