W niedzielę wieczorem Tara O’Byrne z Country Louth z Irlandii położyła spać swojego 11-tygodniowego synka tak, jak zwykle. Nie przypuszczała, ze jakiś czas później dokona szokującego odkrycia… Kompletnie nie była przygotowana na taki widok.

Po obudzeniu zaobserwowała w buźce synka coś bardzo dziwnego

W poniedziałkowy poranek Tara odkryła, że jej synkowi w ciągu jednej nocy wyrósł kieł! Malec zaczął głośno płakać, więc mama ruszyła, aby dać mu smoczek, wziąć na ręce i spróbować jeszcze na chwilę uśpić.Właśnie wtedy zobaczyła w jego maleńkiej buźce dziwny ząb. Był on wyjątkowo ostry i dziwnie niekształtny. Nie czekała ani chwili i wraz z mężem postanowili zabrać małego Oscara do szpitala.

Około 7 rano weszłam do jego pokoju, bo płakał. Zazwyczaj podaję mu smoczek, a on zasypia jeszcze na jakąś godzinę. Tym razem było zupełnie inaczej. Dałam mu smoka, ale on ciągle płakał. Wzięłam go na ręce i chciałam go nakarmić. Wtedy zauważyłam w jego buźce tego zęba. Dzień wcześniej go nie było. Urósł z dnia na dzień

Nawet lekarze nie mieli pojęcia, co się właściwie dzieje

Wraz z mężem, Tara, mama dwójka dzieci, zabrała malutkiego Oscara do szpitala Our Lady of Lourdes w Drogheda.Była przerażona, bo kompletnie nie wiedziała, co dzieje się z jej synkiem. Gdy przybyła na miejsce, okazało się, że nawet lekarze nie mają pojęcia, dlaczego coś takiego stało się chłopczykowi.

Pojechali do specjalisty

Medycy postanowili zadzwonić do innego szpitala po poradę. Lekarze z Temple Street Hospital poprosili, aby małego Oscara przywieźć do nich.

Lekarze ciągle zastanawiali się, czy to, co wyrosło w buzi mojego synka to ząb, czy jednak nie. Wciąż dzwonili do kolejnych specjalistów. Nie mieli pojęcia, co robić. Ostatecznie umówiliśmy się na wizytę u jednego lekarza i ruszyliśmy do niego. Gdy dotarliśmy na miejsce, ja trzymałam Oscara, a lekarka wyrwała mu ten ząbek

Wszyscy byli ciekawi

Kiedy zęba udało się bezpiecznie usunąć, a mały Oscar czuł się dobrze. Wokół chłopca zebrał się cały personel medyczny, aby zobaczyć zęba, którego mu usunięto.

Tara opublikowała na Facebooku post, w którym krótko opisała, co przydarzyło się jej synkowi i podkreśliła, że teraz całej rodzinie pozostaje już tylko czekać na przybycie wróżki-zębuszki.

Po wszystkim przyszli do nas inni dentyści i lekarze, którzy chcieli zobaczyć przypadek naszego synka, a także zrobić kilka zdjęć. Ostatecznie zabraliśmy kieł do domu, aby móc pokazać go naszemu synkowi, gdy dorośnie. Na początku byliśmy tym wszystkim przerażeni, ale teraz sytuacja wydaje nam się całkiem zabawna. Zwłaszcza, że tak blisko do Haloween

Całe szczęście, że wszystko skończyło się dobrze, a mały Oscar jest już zadowolony i uśmiechnięty

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!