Po miesiącu zmarła ofiara zbiorowego gwałtu, do którego doszło na początku lipca na ul. Rydza Śmigłego w Łodzi. Przez dziesięć dni trzech mężczyzn przetrzymywało i brutalnie gwałciło w jednym z mieszkań 26-latkę. Po ponad tygodniu tortur, udało jej się w końcu uciec. Do szpitala trafiła 27. lipca. Jej stan był tak ciężki, że musiała przejść trzy operacje. Zmarła trzy tygodnie później.

 Jak informuje prokuratura, jednego ze sprawców kobieta poznała w autobusie. Mężczyzna zaprosił ją na wspólną imprezę. Zgodziła się i tak znalazła się na pierwszym piętrze jednego z bloków mieszkalnych.

– Kobieta została uwięziona. Była wielokrotnie gwałcona. Była też ofiarą przemocy – mówi Jacek Pakuła z łódzkiej prokuratury.

Gdy tylko przekroczyła prób mieszkania na łódzkim Widzewie, 26-latka została uwięziona, pobita i zgwałcona. Poza właścicielem mieszkania, gwałcili ją także jego dwaj koledzy. Koszmar kobiety trwał przez dziesięć dni. Obrażenia, których doznała były bardzo rozległe – w szpitalu przeszła trzy operacja. Według informacji TVN24 w Łodzi, zmarła w miniony weekend tj. z 19. na 20. sierpnia.

– Czekamy na wyniki sekcji zwłok i opinię biegłych w tym zakresie. Od pozyskanych w ten sposób informacji zależą dalsze kroki procesowe – opowiada Pakuła w rozmowie z TVN24.

Policja zatrzymała podejrzanych w tej sprawie już 27 lipca – czyli w dniu ucieczki kobiety. Zarzuty przedstawiono dwóm 36-latkom i 33-latkowi.

– Są podejrzani o gwałt. Zarzucamy im kwalifikowany typ zbrodni, bo dokonali jej wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami – tłumaczy Pakuła.

Zatrzymani wyjaśniali w czasie przesłuchania, że odbywali stosunki seksualne z 26-latką. Ale – jak twierdzą – odbywało się to za jej zgodą.

Wobec dwóch z trójki podejrzanych zastosowano tymczasowy areszt. Trzeci ze sprawców został wypuszczony do domu, ale musi się stawiać na policji i nie może opuszczać kraju. Prokuratura nie zdradza dlaczego wobec jednego z zatrzymanych zastosowano wolnościowy środek zapobiegawczy.

Podejrzanym grozi do 15 lat pozbawienia wolności.

źródło: TVN24 / Fakt24

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz