Przerażające sceny rozegrały się na jednej z wrocławskich ulic. 34-letnia kobieta, która spacerowała ze swoim synkiem, w pewnym momencie wyciągnęła niemowlę z wózka i zaczęła je uderzać. Świadkowie zdarzenia odebrali wyrodnej matce dziecko i zawiadomili o wszystkim policję. Maluch trafił do szpitala.

– W sobotę, 9 lutego, na ulicy Gagarina we Wrocławiu 34-letnia kobieta wyjęła niespełna 1,5-miesięcznego synka z wózka i zaczęła go uderzać – przekazał Fakt24 asp. szt. Łukasz Dutkowiak z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. O przerażającym zdarzeniu funkcjonariuszy zawiadomili zaniepokojeni mieszkańcy miasta. – Patrol policji niemal po paru minutach pojawił się na miejscu – dodał rzecznik wrocławskiej policji.

Świadkowie zdarzenia zabrali wyrodnej matce niemowlę. Chłopczyk z obrażeniami ciała trafił do jednego z wrocławskich szpitali. Według informacji RMF24 obrażenia malucha są dość poważne.

– 34-latka została zatrzymana. Miała ponad promil alkoholu we krwi – wskazał w rozmowie z Fakt24 asp. szt. Łukasz Dutkowiak. Kobieta trzeźwieje w policyjnej izbie zatrzymań.

Sprawą zajęła się policja pod nadzorem prokuratora. – Od stanu zdrowia dziecka i tego, co ustalą śledczy, zależy, jakie zarzuty usłyszy kobieta – wyjaśnił nam rzecznik wrocławskiej policji.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!