Nawet ludzie, którzy nienawidzą wszelkiej maści robali, mają pewien wyjątek. Są to biedronki.

Nie tylko uważa się, że przynoszą szczęście, ale także są urocze i niegroźne. Jeśli rój biedronek zaatakował Twój dom, możesz czuć się dziwnie, ale na pewno nie będziesz przerażony.

W Środkowym Teksasie, wiele osób doświadczy czegoś podobnego, ale zamiast biedronek ich domy zostały oblężone przez biedronkę azjatycką, zwaną też arlekinem. Wyglądają one podobnie do zwykłych biedronek, które wszyscy lubimy i znamy, ale nie są wcale przyjazne.

Jest to inwazyjny gatunek, który upodobnił się do zwykłej biedronki, aby móc być zaakceptowanym na terenach, które odwiedza. Jednak skoro są tak bardzo podobne do normalnych biedronek, co je od nich odróżnia? Prawda jest przerażająca.

Podczas gdy biedronki są zupełnie niegroźne, ich azjatycka odmiana kąsa i pożywia się ludźmi.

„Mają one w zwyczaju kosztować rzeczy, na których lądują”, mówi dr Alex Wild, entomolog z Uniwersytetu Teksańskiego.

Jak można domyślić się po nazwie, biedronki azjatyckie nie występują naturalnie w Teksasie, ani w ogóle w Stanach Zjednoczonych. Jednak ci niechciani goście zostali sprowadzeni do Południowych Stanów w latach 60., aby pomóc w zwalczaniu szkodników. Obecnie jednak terroryzują mieszkańców Teksasu i najeżdżają ich domy.

Jeśli masz problem z plagą tych owadów, wiedz że nie jesteś sam. Ponieważ w zimie temperatury spadają, te robaki poszukują wtedy bezpiecznego miejsca w domach i mieszkaniach.

UWAGA: Nie próbuj zgniatać biedronek azjatyckich. Kiedy to zrobisz, uwolnisz z ich ciała substancję, która bardzo mocno pachnie i może wywołań nudności. Dodatkowo substancja, która znajduje się wewnątrz tych owadów pozostawia żółte plamy na powierzchniach, których nie da się później doczyścić.

Jeśli zauważysz biedronki azjatyckie w swoim domu, powinieneś działać. No chyba, że nie przeszkadza Ci bycie pogryzionym w nocy, albo że Twoje zwierzęta będą przez nie nękane.

Jeśli w Twoim domu zalęgły się te udające biedronki oszustki, dr Wild sugeruje dość proste rozwiązanie. Wystarczy zwykły odkurzacz.

Jakiś czas temu w Kansas, pies znany z tego, że gonił wszelkiego rodzaju robaki zaczął więcej spać i opuszczać kolejne posiłki. Właściciel zorientował się, że coś jest nie tak, ale nigdy nie spodziewałby się czegoś takiego.

Nagle psu zaczęła lecieć piana z ust. Właściciel zabrał go do weterynarza, a tam specjaliści odkryli druzgocącą prawdę. Około 30 – 40 biedronek azjatyckich siedziało przyczepionych do podniebienia zwierzęcia.

Podziel się tymi informacjami ze znajomymi. Niech wiedzą, że to, co wygląda na niegroźną biedronkę może być wielkim zagrożeniem!

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz