Pożar Notre Dame: Kobieta twierdzi, że zobaczyła w płomieniach Jezusa

Jezus w płomieniach Notre Dame? Taki widok zauważyła Szkotka Lesley Rowan na jednym ze zdjęć pożaru, który wstrząsnął całym światem. W jej mniemaniu, to właśnie Jezus Chrystus pokazał się w płomieniach. „Być może mój umysł płata mi figle, ale przyjrzyjcie się temu zdjęciu” – napisała w mediach społecznościowych Rowan. Choć post został usunięty, to media szeroko rozpisują się o niecodziennym widoku.

Jezus w płomieniach Notre Dame? „To bardzo realny obraz”

Postać Jezusa Chrystusa została zauważona przez Lesley Rowan, która pochodzi z miasta Alexandria w West Dunbartonshire w Szkocji. Swoim spostrzeżeniem podzieliła się w mediach społecznościowych. Choć post został już usunięty, to o sprawie rozpisują się szeroko zagraniczne media.

Rowan twierdzi, że w tym smutnym czasie ten obraz może przynieść ukojenie mieszkańcom Paryża i ludzi na całym swiecie. Ponadto w rozmowie z „Daily Mail” opisuje swoje spostrzeżenia następująco:

Kiedy zobaczyłam to zdjęcie, byłam zdumiona tym, co ujrzałam. Kiedy na nie patrzę, widzę postać Jezusa. To bardzo realny obraz – powiedziała Lesley Rowan.

Głosy po pożarze katedry Notre Dame

Pożar katedry Notre Dame wywołał szereg głosów. Wśród nich nie brakuje emocjonalnych, upolitycznionych, niekiedy po prostu niedorzecznych komentarzy, które wskazują, że pożar katedry Notre Dame:

  • to efekt szerzącej się laicyzacji we Francji,
  • to kara za grzechy Kościoła

Zdaniem posłanki Prawa i Sprawiedliwości Bernadety Krynickiej to skutki „chorej laicyzacji„.

Płonie katedra Notre Dame – symbol europejskiej kultury. Takie skutki przynosi chora laicyzacja. Państwo musi dbać o zachowanie dziedzictwa kulturowego! – napisała Krynicka na Twitterze.

Publicysta Tomasz Terlikowski stwierdził natomiast, że „jeśli się nie nawrócimy – spłoniemy wszyscy„.

Swoimi odczuciami za pośrednictwem Twittera podzieliła się również Magdalena Ogórek, która powiązała pożar Notre Dame z nadchodzącym Wielkim Piątkiem:

Pod posadzką korona cierniowa Chrystusa. Za 4 dni Wielki Piątek. Woda już na pewno zalała skarbiec, gdzie spoczywa relikwia. Za to za rok w okolicy na pewno przybędzie nowy meczet. Siedzę przed tv zdruzgotana. – napisała Ogórek.

Zupełnie inaczej na sprawę patrzy Andrzej Halicki, który zwraca uwagę, że w tej sytuacji najważniejszy jest fakt uratowania zabytkowej katedry.

To żenujące. Nie myślałem, że przy takim dramacie takie szokujące wpisy mogą się pojawić. Zupełna aberracja – powiedział Andrzej Halicki w programie „Tłit” Wirtualnej Polski. – Mamy niepowtarzalny zabytek, symbol dla Paryża, ale myślę, że i dla całej Europy. (…) Wszystko ze wszystkim się kojarzy, a chodzi o to, żeby ten zabytek uratować – dodał Halicki.