Brooke i Michael Myrick byli zachwyceni, gdy dowiedzieli się, że zostaną rodzicami. Ich radość była jeszcze większa, kiedy lekarz poinformował ich, że to ciąża bliźniacza. Brooke o siebie dbała i była pod stała opieką lekarzy.

Jednak świat przyszłych rodziców zawalił się w jednej chwili. Kiedy Brook była w 24 tygodniu ciąży, podczas rutynowego badania usg, usłyszała, że jedno z dzieci nie żyje od tygodnia! Serce maluszka nie biło, ponieważ nie dostawało wystarczająco dużo krwi. To było powikłanie ciąży nazywane zespołem przetoczenia krwi między płodami. Jakby tego było mało, drugie dziecko również było zagrożone – podaje Little Things.

Na szczęście jeden z chłopców Walker urodził się zdrowy. Kiedy chłopiec podrósł, jego mama postanowiła powiedzieć mu o jego zmarłym braciszku.

Opublikowany przez Walker and Willis Birthday Walk to Fight TTTS na 22 grudnia 2016

O dziwo chłopczyk zrozumiał to wszytko. Poprosił rodziców, by zabrali go na grób brata. Kiedy Walker pojawiła się przy grobie, zaczął „rozmawiać” z Willisem. Chłopczyk opowiadał o swoim dniu, problemach. Jego mama była wzruszona, zrozumiała, wtedy, że Walker czuł obecność braciszka i brakowało mu go. Od tego momentu maluch często prosi o zawiezienie go na cmentarz, by mógł powiedzieć bliźniakowi, o swoich rozterkach.

Opublikowany przez Walker and Willis Birthday Walk to Fight TTTS na 7 grudnia 2016

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz