Posadził dziecko w pociągu i wyszedł zapalić. Wstrząsające nagranie…

Dramatyczne sceny rozegrały się w pociągu odjeżdżającym ze stacji Windermere w Cleveland w stanie Ohio. Mężczyzna wszedł do wagonu, położył swoje dziecko na siedzeniu i wyszedł zapalić. Nagle pociąg odjechał. W wagonie był inny pasażer, który próbował zatrzymać ruszający skład. W tym czasie ojciec cały czas biegł za odjeżdżającym pociągiem.

To jest moment, którego żaden rodzic nie chciałby nigdy w życiu przeżyć. Koszmar rozegrał się w pociągu w amerykańskim Cleveland. Kamera w środku wagonu zarejestrowała moment, w którym jeden z pasażerów sadza na fotelu swoje dziecko. Następnie wychodzi na peron zapalić papierosa.

Mężczyzna podszedł do innego, który wcześniej wyszedł na peron z tego samego wagonu i prawdopodobnie pożyczył od niego zapalniczkę. Zdążył odpalić papierosa, gdy nagle pociąg ruszył.

Na szczęście w wagonie, oprócz pozostawionego dziecka, był ktoś dorosły. Gdy zauważył, że pociąg ruszył, momentalnie podbiegł do drzwi i próbował je otworzyć. Bezskutecznie. Pociąg powoli nabierał prędkości i odjeżdżał ze stacji. W tym czasie ojciec dziecka biegnie ile sił w nogach i gorączkowo próbuje zwrócić na siebie uwagę maszynisty.

Historia skończyła szczęśliwie. Maszynista został zaalarmowany przez interkom znajdujący się w wagonie i zatrzymał skład, a potem wycofał na stację. Film z całego zajścia pojawił się w internecie i wywołał wiele kontrowersji.

Komentujący zrzucają całą winę na ojca, który pozostawił bez opieki swoje dziecko. Sprawą zajęła się lokalna policja. Początkowo postawiła mężczyźnie zarzut braku odpowiedniej opieki nad dzieckiem. Jednak po zapoznaniu się z relacjami świadków upomniała jedynie mało rozgarniętego mężczyznę.