W 2011 roku 10-letnia Ame Deal została znaleziona martwa w plastikowym pudełku w swoim domu w Phoenix w Arizonie. Policja bardzo szybko ustaliła, kto stał za tak brutalnym morderstwem…

Nie byli to przypadkowi ludzie, a najbliżsi, którym Ame ufała najbardziej.

Jakim cudem doszło do tak brutalnej zbrodni?

Ciocia dziewczynki 28-letnia Sammantha Lucille Rebecca Allen i jej 28-letni mąż John Michael Allen dopuścili się czynu, o którym ciężko nawet pisać…

W trakcie śledztwa okazało się, że najbliżsi usiłowali wmówić wręcz dzieciom z rodziny, że Ame jest kłamczuchą i złodziejką. Insynuowali, że wszystko, co mówi jest kłamstwem. Żyli w przeświadczeniu, że dziewczynka jest złym człowiekiem…

Przerażające dowody

Policjantom udało się ustalić, że dziewczynka była zmuszana do robienia okropnych rzeczy… Kazano jej jeść psie odchody, miażdżyć aluminiowe puszki nagimi stopami i wchodzić do skrzyni, którą później zamykano. Bito ją także łopatką, podduszano w basenie i kopano w twarz…

Jak zginęła Ame?

10-latkę okrutnie ukarał mąż Samanthy, który kazał jej wejść do skrzyni, którą zamknął na noc. Gdy policja dokonała tego wstrząsającego odkrycia, rodzina zapewniała, że dziewczynka bawiła się w chowanego i musiała schować się do skrzyni, bo oni nie mogli jej znaleźć i w końcu usnęli. Co za brednie!

Zamieszana w to wszystko była także babcia Ame. Cała trójka trafiła do więzienia za znęcenia się nad dziewczynką. Ciotka otrzymała wyrok 24 lat pozbawienia wolności.

Judith Deal, babcia Ame, została pozbawiona wolności na 10 lat.

Gdzie są rodzice Ame?

Matka dziewczynki kilka lat temu porzuciła córkę i przeniosła się do Kansas. David Deal, biologiczny ojciec Ame, odsiaduje wyrok 14 lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad dziećmi.

Zupełnie niewinne dziecko zostało pozbawione życia… Nikt jej nie chciał i nie dał miłości. Ta historia nie musiała skończyć się tak brutalnie. Serce pęka na samą myśl, co musiało się tam dziać…

Źródło: viralnova.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz