W 2003 roku Colton Burpo, czteroletni wówczas chłopiec, przeżył trudną operację usunięcia pękniętego wyrostka robaczkowego Podczas zabiegu jego serce stanęło, przez co na chwilę znalazł się na granicy życia i śmierci.

Jednak operacja się udała, a kiedy chłopiec cztery dni później wybudził się ze śpiączki opowiedział, co przeżył w… niebie!

Chłopczyk opowiadał o swojej nienarodzonej siostrze, którą spotkał podczas śpiączki. Jego rodzice nie mogli w to uwierzyć. Chłopiec nie mógł wiedzieć o swojej starszej siostrze, bo zmarła na skutek poronienia – czytamy na portalu Little Things.

Ale to jeszcze nie wszytko chłopiec dokładnie opisał swojego pradziadka, który zmarł 30 lat przed narodzinami Coltona!

Chłopiec opowiedział również o tym, że siedział na kolanach Jezusa. Spotkał też Matkę Boską i aniołów. Kiedy pytano go o to, czy widział Szatana twarz chłopca zmieniała się, a on sam zamykał się w sobie.

Rodzice chłopca i ich proboszcz postanowi porozmawiać z Coltonem o tym, co dokładnie widział. Wszystkie opowieści chłopca spisali. Dzięki temu wydali książkę pt. „Niebo jest prawdziwe”.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz