Codzienność 13-letniej Ani Wacławik z Mszany Dolnej (woj. małopolskie) znacznie różni się od życia innych nastolatek. Do szkoły chodzi z mamą, a koleżanki pomagają jej w robieniu notatek i wyjmowaniu książek z plecaka. Nie może biegać, jeździć na rowerze, czy wyjść na szkolną dyskotekę. Przez lata Ania nauczyła się żyć z ciężką chorobą. Teraz w końcu ma szansę, żeby funkcjonować normalnie bez pomocy opiekuna.

Przez pierwsze 11 miesięcy po narodzinach rodzice Ani Wacławik słyszeli od lekarzy, że nie mają żadnych zastrzeżeń na temat jej stanu zdrowia. Później rozpoczęły się problemy, które na zawsze zmieniły ich życie. Lekarze zdiagnozowali u dziewczynki zapalenie jąder podkorowych mózgu.

– Usłyszeliśmy, że nasza córka będzie roślinką, albo umrze – wspomina Marta Wacławik, mama Ani w rozmowie z Fakt24. Specjaliści robili co mogli, żeby utrzymać dziewczynkę przy życiu. Rodzice nie przespali wielu nocy. Modlili się o cud. Życie Ani udało się ocalić, jednak w jej organizmie zaszły zmiany, które uniemożliwiają jej normalne funkcjonowanie. Dziewczynka cierpi na porażenie czterokończynowe.

Dziś 13-latka z Mszany Dolnej może przejść o własnych siłach tylko krótki dystans, a jej lewa dłoń jest całkowicie niesprawna. Dziewczynka nie jest w stanie samodzielnie wykonać prostych codziennych czynności – zjeść obiadu, ukroić kromki chleba czy założyć ubrania.

Pomimo trudnych doświadczeń, jakie spotykają ją na co dzień Ania jest pozytywnie nastawiona do ludzi, wrażliwa i koleżeńska. Dobrze czuje się w otoczeniu przyjaciół.

13-latka marzy o tym, żeby samodzielnie chodzić, wyjść z koleżankami do kawiarni, do kina czy na podwórko. Teraz bez wsparcia mamy nie ma szans na normalne życie. W przyszłości chciałaby zostać psychologiem. W szkole jest wzorową uczennicą. – Będąc psychologiem mogłabym pokazywać innym, że nie warto się poddawać i trzeba akceptować siebie – mówi Ania Wacławik z Mszany Dolnej w rozmowie z reporterką Fakt24.

Szansę na poprawę stanu zdrowia Ani Wacławik dali lekarze z kliniki Drora Paleya – European Paley Institute. O ich metodach rodzice Ani uslyszeli w telewizji. Zobaczyli reportaż, z którego dowiedzieli się, że tamtejsi lekarze pomogli inne dziewczynce z podobną chorobą. Jeden z najlepszych specjalistów tej placówki – Dawid Feldman z Florydy zadeklarował, że na początku kwietnia przyjedzie do Warszawy, aby w asyście polskich lekarzy przeprowadzić pierwszą z trzech operacji, które są konieczne, aby stan zdrowia Ani się poprawił. 13-latka spotkała się już z lekarzem. Rodzice są dumni, że córka bez problemu rozmawiała z nim po angielsku.

Koszt wszystkich trzech zabiegów to ponad 650 tys. złotych. Dla rodziny Ani ta kwota jest astronomiczna. W zbiórkę zaangażowali się nauczyciele i koledzy dziewczynki ze szkoły w Mszanie Dolnej, a także mieszkańcy, którzy organizują dla Ani licytacje. Wszystkie te akcje to jednak kropla w morzu potrzeb. Czasu do operacji jest co raz mniej. – Córka bardzo chce tej operacji, choć wie, że bardzo wiele będzie ją to kosztowało i zdaje sobie sprawę z tego, że będzie bolało. Mimo to wierzy, że się uda – dodaje Marta Wacławik w rozmowie z Fakt24.

Mama Ani dziękuje wszystkim, którzy do tej pory zaangażowali się w pomoc dla dziewczynki. – Pomaga cała szkoła, grono pedagogiczne, znajomi, pobliskie szkoły. Zgłaszają się chętni do wystawiania puszek. Wkrótce planowany jest też bal charytatywny – dodaje Marta Wacławik.

Jak pomóc Ani Wacławik?

Każdy z nas może wesprzeć dzielną 13-latkę z Mszany Dolnej w walce o zdrowie. Liczy się każda, nawet najmniejsza kwota.

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym “Kawałek Nieba”

Santander Bank

31 1090 2835 0000 0001 2173 1374

Tytułem: “2117 pomoc dla Ani Wacławik”

Wpłaty zagraniczne:

Fundacja Pomocy Dzieciom i Osobom Chorym Kawałek Nieba

PL31109028350000000121731374

swift code: WBKPPLPP

Santander Bank , Title: “2117 Help for Ania Waclawik”

Aby przekazać 1% podatku dla Ani:

należy w formularzu PIT wpisać KRS 0000382243 oraz w rubryce ’Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%’ wpisać “2117 pomoc dla Ani Wacławik”

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!