Emerytura to drażliwy temat dla wielu Polaków. Teoretycznie wysokość świadczeń idzie teraz w górę, a ludzie powinni dostać więcej pieniędzy. Co jednak, jeżeli więcej od przeciętnego Polaka dostanie jego proboszcz? Księża co prawda nie składają oświadczeń majątkowych, ale kwota przeznaczana na ich emerytury robi wrażenie.

Według informacji, które opublikowała Najwyższa Izba Kontroli w raporcie pokazującym wykonanie budżetu za ubiegły rok, możemy przeczytać, że kwota przeznaczona na Fundusz Kościelny była najwyższa w historii i wyniosła 158,5 mln zł. Fundusz Kościelny powstał w 1951 roku na mocy ustawy “o przejęciu dóbr martwej ręki”. Do jego zadań pierwotnie należały m.in. konserwacja i odbudowa miejsc kultu, udzielanie pomocy materialnej i lekarskiej duchownym oraz dotowanie związków wyznaniowych.

Obecnie jednym z głównych jego zadań jest zapewnienie duchownym zabezpieczenia emerytalnego. Według najnowszych danych Fundusz otrzymał na ten cel z budżetu państwa 144 mln zł. Lwią część tej kwoty otrzymał Kościół katolicki.

O ile wzrosła emerytura duchownego w ciągu ostatnich 5 lat?

Wielkość Funduszu Kościelnego rośnie od 2012, gdy suma pieniędzy wyniosła 100 mln. W ciągu kolejnych lat sukcesywnie zwiększano jego wielkość, kolejno do 118, 134, 145 mln, aż do prawie 159 mln w 2017 roku. Oznacza to, że w ciągu 5 lat wydatki na ten cel wzrosły o 59 mln. Wysokość emerytur duchownych jest bezpośrednio związana ze wzrostem płacy minimalnej, która ustalana jest przez rząd.

Co jakiś czas w przestrzeni publicznej pojawiają się głosy nawołujące do obniżenia albo likwidacji Funduszu Kościelnego. Najbardziej znane przykłady takiego działania, to exposé premiera Donalda Tuska z 18 listopada 2011 r., a także 5899 poprawek do ustawy budżetowej zgłoszonych przez Ruch Palikota, z których każda miała obniżyć wysokość Funduszu o 12 tys. złotych.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!