Papież Franciszek jest w bardzo złym stanie. Najnowsze doniesienia medialne sprawiły, że katolicy wstrzymali oddech. Ojciec Święty czeka na operację. Bez niej może już więcej nie zobaczyć swoich wiernych.

Dzisiejsze media zdominowała informacja o chorobie papieża. Franciszek odwiedził wczoraj zakład karny Regina Coeli na Zatybrzu w Rzymie. W rozmowie z więźniami zdecydował się zwierzyć im ze swojego pogarszającego się stanu zdrowia.

Papież Franciszek będzie miał operację

Ojciec Święty przyznał się, że jego wzrok słabnie każdego dnia. Zdiagnozowano u niego zaćmę, która coraz bardziej utrudnia mu widzenie w obu gałkach ocznych. Zaćma to choroba, która rozwija się przez długi okres czasu i przeważnie obejmuje oboje oczu. Cierpią na nią głównie osoby starsze, po 60 roku życia.

W związku ze swoją przypadłością, która utrudnia mu widzenie wiernych papież Franciszek postanowił poddać się operacji. Jedyne co powoduje zdziwienie, to jej termin. Ojciec Święty zamierza się jej poddać dopiero w przyszłym roku.

Jest to co najmniej dziwne, dlatego że papież jako głowa kościoła katolickiego, od której zależy jego przyszłość, powinien mieć ją wykonaną z przyspieszeniem. Co więc powstrzymuje go od operacji wady, która coraz bardziej utrudnia mu normalne funkcjonowanie?

– W moim wieku pojawia się zaćma i nie widzi się dobrze rzeczywistości. Z tego powodu w przyszłym roku powinienem poddać się operacji –powiedział więźniom papież.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!