Kiedy Kim poznała Kevina, ten już jeździł na wózku inwalidzkim. Jako młody chłopak Kevin złamał nogę. Okazało się, że to uszkodzenie było bardzo poważne.

W jego wyniku zaczął cierpieć na dystrofię odruchową (RSD). Choroba doprowadziła do amputacji nogi.

Jednak dla Kim to, że jej chłopak, a później narzeczony, był niepełnosprawny, nie stanowiło problemu. Kochała go takim, jakim jest. Nie patrzyła na niego przez pryzmat jego kalectwa

Okazało się, że na wiele miesięcy przed wielką uroczystością Kevin rozpoczął fizjoterapię. Razem z rehabilitantem bardzo ciężko pracował, by poprawić stan swojego zdrowia. Jego praca przyniosła efekty…

W dniu ślubu, kiedy Kim szła do ołtarza, zobaczyła, jak jej ukochany wstaje z wózka inwalidzkiego i idzie w jej kierunku! Kim nie mogła uwierzyć w to, co widziała. Nie mogła też powstrzymać łez!

Zobaczcie sami:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz