Niezależnie od tego, czy jesteś w trakcie długiej podróży lub utknąłeś w korku podczas codziennej drogi do pracy, zawsze liczysz na wsparcie swojego telefonu. Problem pojawia się wówczas, gdy pada w nim bateria.

Wtedy automatycznie podłączasz swojego smartfona do ładowarki w aucie.

Czy aby na pewno to właściwy krok?

Jeśli nie musisz tego robić, lepiej poczekać z naładowaniem telefonu w domu. Samochód to nie jest dobre miejsce do tego typu czynności – możesz zepsuć nawet baterię! Port USB w Twoim samochodzie prawdopodobnie dostarcza mniej prądu niż w rzeczywistości potrzebuje telefon. W rezultacie może dojść nawet do blokady urządzenia lub całkowitego wyładowania baterii. Na pewno zauważyłeś, że nawet przez kilka godzin ładowania w samochodzie, bateria nie naładuje się zbyt szybko. W kilkadziesiąt minut wzrośnie tylko o kilka procent.

Brad Nichols, technik w Staymobile, powiedział Reader’s Digest:

Dzieje się tak głównie dlatego, że telefon zużywa więcej energii niż dostarcza ładowarka samochodowa.

Nichols mówi również, że telefon może pobierać dużo mocy, szczególnie jeśli używasz portu “zapalniczki”, aby naładować baterię. Do tego nieprawidłowo działająca lub uszkodzona ładowarka może doprowadzić do tego, że urządzenie będzie źle pracować, doprowadzi to do nagłych skoków, które to z kolei powodują przegrzanie telefonu, uszkodzenie wewnętrznych komponentów lub w rzadkich przypadkach całkowite uszkodzenie.

Konkluzja:

Telefon lepiej naładować w domu, jeśli chcesz przedłużyć żywotność swojego telefonu.

Wiedzieliście o tym, że w ten sposób należy obchodzić się z telefonem? Dla mnie to nowość, ale postaram się do tego dostosować.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz