Oto, co dzieje się z Twoim ciałem na 30 sekund przed śmiercią. To czeka każdego z nas

Co się z nami dzieje tuż przed śmiercią? To pytanie od wieków zadaje sobie wiele osób…

Nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi. Plotka głosi, że przelatuje nam przed oczami całe nasze życie. Jak jest w rzeczywistości, przekonamy się dopiero w chwili śmierci.

Neurolog, dr Cameron Shaw, postanowił jednak zgłębić ten temat dokładniej. Choć jego badania nie do końca wyjaśniają, jak to wszystko wygląda, to wyjaśniają, w jaki sposób reaguje nasze ciało.

1. Okazuje się, że na moment przed śmiercią tracimy świadomość.

“To, czego wielu z nas doświadcza w piątkowy wieczór. Najpierw tracimy nasze ludzkie cechy, jak zdolność myślenia czy poczucie humoru. Potem fala rozprzestrzenia się dalej i nie jesteśmy w stanie mówić, a wspomnienia zanikają. Wszystko to dzieje się w ciągu 10-20 sekund” – mówi dr. Shaw

2. Dusza znajdująca się poza ciałem to mit!

Wszystkie opowieści o duszy znajdującej się poza ciałem, to po prostu halucynacje. Często ludzie, którzy w jakimś stopniu otarli się o śmierć, utrzymują, że widzieli lub słyszeli, co się wokół nich dzieje, lecz w tym czasie byli poza swoim ciałem. Mózg może tworzyć wizualny obraz świata przypominający rzeczywistość, jednak wszystko to jest halucynacją. Osoba, która utraciła podstawowe funkcje życiowe jest niewidoma, a także nie jest w stanie słyszeć.

3. Światło na końcu tunelu.

Nie jest tak jak wielu sądzi – to nie Bóg. Naukowcy potrafią wyjaśnić to zjawisko. Wizja tunelu pojawia się, gdy krew gwałtownie odpływa z naszego mózgu. Dokładnie tak, jak w przypadku omdlenia. Pole widzenia się zwęża, co sprawia wrażenie jakbyśmy się znajdowali w tunelu, i na końcu zapada ciemność. Gdy mózg umiera, dzieje się tak samo. Przerwany dopływ krwi do mózgu odcina naszą wizję.

4.Czym więc jest tajemnicze światełko na końcu tunelu?

Siedem różnych osób, które miały styczność ze śmiercią zostało zbadane przez naukowców z Uniwersytetu w Jerozolimie.

„Nie ma liniowego postępu ani ograniczeń czasowych” – powiedziała jedna z nich.

Tajemnicze światło, to po prostu ostatnie tchnienie. Choć mózg ma spore luki w podstawowych funkcjach i we wspomnieniach, to błysk światła może być ostatnią rzeczą, która pojawia się w naszym umyśle tuż przed śmiercią.

Chyba wolelibyśmy tego nie wiedzieć.

Najpierw zaczynamy tracić kontakt z rzeczywistością i nasze możliwości interakcji z otoczeniem mocno się ograniczają. Dopływ krwi do mózgu ustaje i właśnie wtedy pojawia się tunel, o którym tak często mówią osoby, które przeżyły śmierć kliniczną. Wraz ze śmiercią mózgu tracimy wspomnienia, a ostatnie z nich, które się pojawia może mieć formę błysku, czyli „światełka” na końcu tunelu. Właśnie wówczas następuje śmierć.

I wszystko to trwa zaledwie 10-20 sekund…

Źródło: ladbible.com