Oburzające słowa Wałęsy w czasie pogrzebu

Wpis Lecha Wałęsy szybko zniknął z Twittera, ale, jak powszechnie wiadomo, internet nie zapomina. W sieci krążą już screeny słów, jakie były prezydent pisał w czasie pogrzebu Jana Olszewskiego. Zamiast skupić się na tej smutnej uroczystości, wolał komentować polityków PiS, w tym Jarosława Kaczyńskiego. Czy to wypada?

W sobotę w Warszawie trwają uroczystości pogrzebowe Jana Olszewskiego. Biorą w nich udział m.in. politycy. I to niezależnie od tego, w jakiej są partii, ani czy zgadzali się z poglądami Olszewskiego, czy też nie. W archikatedrze świętego Jana Chrzciciela na Starym Mieście o godzinie 11.00 rozpoczęła się msza pogrzebowa. Jednak nie wszyscy są w stanie uszanować ten dzień smutku i zadumy nad trumną znamienitego polityka.

Oto kolejne wpisy Lecha Wałęsy na Twitterze w czasie uroczystości pogrzebowych (pisownia oryginalna):

„Widze ze jest tak jak 13 grudnia 1981. Prezes wyspał się, przeczytał Gazetę Wyborcza na swój temat i jako ostatni przybył do kościoła gdzie wszyscy tylko na niego czekają. „Panstwo” PIS na jednym zdjęciu. Do października 2019 roku.”

„Upadek dyktatora. Te miny mówią same za siebie”.

„Te miny mówią same za siebie. Oni nie są myślami na pogrzebie sp Premiera Jana Olszewskiego.Oni są myślami co będzie z nimi po wyborach do europarlamentu i parlamentarnych i prezydenckich. Wiatr nadziei na zmiany,powiał już z Gdańska”.

Wpisy szybko zniknęły z Twittera, ale wiele osób zdążyło już zrobić zrzuty ekranu. Czy prezydent Wałęsa miał prawo do takich komentarzy?