Tragiczna śmierć 18-letniej Australijki sprawiła, że jej rodzice walczą teraz o darmowe szczepienia dla studentów. Chloe Boniface była na pierwszym roku oceanografii i przygotowywała się do sesji, ale skarżyła się na złe samopoczucie. Dziewczynę bolała głowa, miała światłowstręt. Przed snem zdążyła jeszcze wrzucić selfie na swojego Instagrama. Nad ranem już nie żyła. Okazało się, że chorowała na rzadką odmianę zapalenia opon mózgowych.

Cała historia wydarzyła się w listopadzie 2018 roku. Chloe Boniface studiowała oceanografię na Uniwersytecie Wiktorii w Wellingtonie w Nowej Zelandii, gdzie przyjechała z Australii. Dziewczyna od jakiegoś czasu skarżyła się na złe samopoczucie. Studentkę bolało całe ciało. Mama 18-latki podejrzewała, że to wynik przemęczenia sesją i radziła jej odpocząć. 

Dziewczyna posłuchała się matki. Przed snem wrzuciła na Instagrama selfie i poszła spać. W nocy śmiertelnie groźna infekcja zaatakowała jej mózg i inne ważne narządy. Nad ranem Chloe nie dawała znaku życia. 18-latka zmarła na rzadką odmianę zapalenia opon mózgowych.

Dziewczyna złapała tę chorobę na kampusie. Rodzice przyznają, że w ogóle nie zdawali sobie sprawy z zagrożenia.

– Rozmawialiśmy z nią o ryzyku chodzenia samej w nocy i konieczności chronienia napojów w klubie. Nie przyszło nam do głowy, żeby mówić o zapaleniu opon mózgowych i jego objawach – przyznają załamani.

Na początku marca rodzina zmarłej studentki rozpoczęła walkę o darmowe szczepienia dla studentów. Jak informuje portal NZ Herald, na amerykańskich, nowozelandzkich, ale także brytyjskich kampusach od kilku lat wybuchają niewielkie ogniska bakteryjnego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. W wielu akademikach studenci dzielą się sztućcami, napojami i papierosami. Ten rodzaj bakterii rozprzestrzenia się głównie przez ślinę.

– Gdybyśmy wiedzieli, że istnieje ryzyko zarażenia, zapłacilibyśmy za szczepienie Chloe. Apelujemy do innych rodziców, żeby sprawdzili, co może grozić ich dzieciom, zanim wyślą je na kampus – powiedziała matka zmarłej, cytowana przez NZ Herald.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!