Barbara J. (34 l.), która pobiła na ulicy w stolicy Dolnego Śląska miesięcznego syna Damianka, trafiła na trzy miesiące do aresztu. Tak zdecydował wczoraj Sąd Rejonowy dla Wrocławia-Fabrycznej. Kobiecie za usiłowanie zabójstwa dziecka grozi dożywocie. – Podejrzana przyznała się do spowodowania obrażeń, ale nie do zarzucanego czynu – powiedziała prokurator Anna Placzek-Grzelak (38 l.).

Barbara J. to potwór w ludzkiej skórze! Przekonał się o tym jej syn, którym wyrodna matka cisnęła o ziemię i kopnęła w głowę. Dramatyczne sceny rozegrały się w sobotę przy ul. Gagarina. Kobieta wyszła na spacer z dzieckiem. Była wściekła, bo chwilę wcześniej pokłóciła się z konkubentem.

W pewnej chwili złość postanowiła wyładować na bezbronnym niemowlaku. Barbarzyńskie zachowanie wyrodnej matki obserwowali przypadkowi ludzie, którzy przejeżdżali obok samochodem. Gdy się zatrzymali, J. podniosła dziecko i zaczęła uciekać.

Została złapana, a kilka minut później przekazana stróżom prawa. Miesięczny Damianek z pękniętą kością czaszki trafił do szpitala. Na szczęście jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. O losie maleństwa zdecyduje teraz sąd rodzinny. 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!