Szokujące nagranie z rejonu dworca w niemieckim Plauen. I nie tylko stamtąd. Niemka Stefanie K. została w środę po południu skatowana w Plauen przez grupę – jak to określa – “obcokrajowców”.

Najpierw nazwali ją “dziwką”, a kiedy poprosiła, żeby jej nie obrażali i nie “rozbierali wzrokiem” rzucili się na nią, dotkliwie pobili i skopali, zostawiając ją z pokancerowaną twarzą.

“Spójrzcie, moi drodzy – das ist Deutschland – to są Niemcy, gdzie kobiety są bite, gdzie dzieci są gwałcone i porywane” – mówi załamującym się głosem ofiara przemocy pokazując potężny krwiak na czole. Nagranie, które zrobiła tuż po tym ataku zamieściła na Facebooku i wywołało ono wielkie poruszenie w Niemczech.

Nikt nie ma raczej wątpliwości kim byli owi brutalni “obcokrajowcy”. Rzecznik policji w Plauen potwierdził portalowi Reporter24, że takie zdarzenie miało miejsce i że – wprawdzie z opóźnieniem – ale wszczęto jednak w tej sprawie śledztwo.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz