Tysiące kobiet i dzieci zostało zgwałconych lub w inny sposób napastowanych seksualnie w Niemczech, odkąd Kanclerz Angela Merkel powitała w kraju ponad milion migrantów, głównie mężczyzn, z Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu.

Miejsca publiczne w Niemczech stają się coraz bardziej niebezpieczne. Migranci atakują niemieckie kobiety i dzieci na plażach, na ścieżkach rowerowych, na cmentarzach, w dyskotekach, w sklepach spożywczych, na festiwalach muzycznych, na parkingach, na placach zabaw, w szkołach, w centrach handlowych, taksówkach, transporcie publicznym (w autobusach, tramwajach, ekspresowych pociągach Intercity i w metrze), w publicznych parkach i na publicznych rynkach, na publicznych basenach i w toaletach publicznych. Nigdzie nie jest bezpiecznie. To tylko jeden z tysięcy przykładów gwałtów dokonywanych przez przybyszów z Afryki i Azji.

Dwóch migrantów zaatakowało 23-letnią kobietę w Lüneburg. Spacerowała ona z dzieckiem po parku, gdy dwaj mężczyźni zaatakowali ją od tyłu. Przewrócili swoją ofiarę na ziemię i kolejno gwałcili. Zmusili przy tym przerażone dziecko, aby przyglądało się, jak dokonują gwałtu jego matce. Niewiele brakowało a także kilkuletnia dziewczynka stałaby się ofiarą tych zboczeńców. Gdyż po sponiewieraniu 23-latki jeden z nich zaczął dobierać się do dziecka. N szczęście gwałcicieli spłoszyli przechodnie.

Mężczyźni, którzy zbiegli z miejsca przestępstwa nadal pozostają na wolności.

Kryzys gwałtów dokonywanych przez migrantów w Niemczech, który trwa nieprzerwanie dzień po dniu od ponad dwóch lat, obecnie rozprzestrzenił się w miastach i miasteczkach wszystkich 16 krajów związkowych Niemiec. Pomimo rosnącej liczby ofiar, większość przestępstw jest nadal bagatelizowana przez niemieckie władze i media, najwyraźniej, aby uniknąć podsycania nastrojów antyimigracyjnych.

es – newsbook.pl

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz