Zmarł sir Roger Moore. Słynny odtwórca roli Jamesa Bonda miał 89 lat. Przyczyną śmierci był nowotwór.

nformacja o śmierci legendy kina pojawiła się na oficjalnym Twitterze aktora. W oświadczeniu wystosowanym przez dzieci Rogera Moore’a czytamy, że 89-letni aktor zmarł w Szwajcarii po krótkiej, acz intensywnej, walce z rakiem.

Jeden z najbardziej znanych „Bondów” w historii urodził się 14 października 1927 roku w Londynie jako syn policjanta. Podczas II wojny światowej służył w brytyjskiej armii. Chciał zostać artystą i przez pewien czas pracował nawet jako rysownik. Jednak szybko porzucił tę myśl, kiedy zasmakował występów w filmie. Przez krótki czas uczył się w słynnej londyńskiej Royal Academy of the Dramatic Arts, gdzie podszkolił nieco warsztat aktorski.

Zaczynał od epizodycznych występów w brytyjskich produkcjach (debiut w roli jednego z żołnierzy w „Perfect Strangers” 1945 Alexandra Kordy), pierwszy znaczący występ dając w programie BBC „Drawing Room Detective” (1950). Pragnąc urzeczywistnić swoje marzenia o sławie i karierze, w 1953 roku wyjechał do USA, gdzie jako utalentowany, wysoki i niebywale przystojny aktor z miejsca podpisał kontrakt z wytwórnią MGM i wystąpił w kilku zapomnianych dziś filmach (komedia Richarda Brooksa „Kiedy ostatni raz widziałem Paryż” 1954 r. z Liz Taylor, „Diane” 1956 r. z Laną Turner).

Większy rozgłos przyniosły mu występy telewizyjne w przygodowych produkcjach, takich jak „Ivanhoe” (1958-59), „The Alaskans” (1959-60) i „Maverick” (1960-61), zaś sukces o międzynarodowym zasięgu – główna rola w serialu kryminalno-sensacyjnym „Święty”, z którym związany był w latach 1962-69. Kreacja Simona Templara – sprytnego, ściganego przez policję bohatera okradającego bogatych kryminalistów i przyczyniającego się do wtrącenia ich za kratki – miała swoją kontynuację w postaci dwóch filmów kinowych: „Święty-Twórcy fikcji” (1968) i „Święty – kontra mafia” (1969).

Etykietka Bonda dała aktorowi ogromną sławę, jednocześnie przylegając do niego tak mocno, że uniemożliwiła aktorowi dalszy rozwój kariery. Na ekrany wrócił dopiero 5 lat po ostatnim Bondzie, biorąc udział w komediach „Strzał w dziesiątkę” (1990) z Michaelem Cainem i „Śniadanie do łóżka” (1991), jednak jego wybory „artystyczne” z całą pewnością nie były strzałami w dziesiątkę. W 1994 roku wystąpił u Billa Condona w kryminale TV „Człowiek, który nie chciał umrzeć”, w 1996 – w przygodowym „Quest” w reżyserii i u boku Jean-Claude’a van Damme’a, a w 1997 – w muzycznym „Spice World” z udziałem członkiń popularnego girls-bandu Spice Girls (nominacja do Złotej Maliny).

Moore znany był ze swojej działalności charytatywnej – był ambasadorem UNICEF-u oraz aktywnym działaczem PETA. Za swoją działalność dla UNICEFu w 2003 roku otrzymał zaszczytny tytuł szkachecki sir od królowej brytyjskiej.

 

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz