To jest jakiś nieprawdopodobny skandal! Metody faszystowskie w państwie prawa? Czy to jest możliwe? Zamierzają karać rodziców, którzy nie chcą szczepić swoich dzieci.

Rodziców, którzy nie chcą szczepić dziecka, nie tylko karze się finansowo, ale także próbuje się im ograniczyć władzę rodzicielską. To oznacza, że w najlepszym wypadku grozi im nadzór kuratora, w najgorszym – odebranie dziecka i umieszczenie go w rodzinie zastępczej lub rodzinnym domu dziecka – czytamy na rp.pl
14 czerwca w Sądzie Rejonowym w Inowrocławiu odbędzie się rozprawa rodziców, którzy nie zgodzili się na szczepienie swojej córeczki w pierwszej dobie od porodu.
„Rodziłam chora, moja starsza córka miała w tym czasie zapalenie oskrzeli i obawiałam się, że Wandzia też może mieć problemy ze zdrowiem. A wtedy szczepienie może zaszkodzić” – mówi pani Iwona, matka dziewczynki.
Kobieta opowiada, że jej starsza córka była szczepiona, ale po jednej szczepionce dostawała nagłych ataków gorączki, traciła przytomność i miała problemy z oddychaniem. Teraz szczepienia odroczył dziecku neurolog.
„Zawiadamiam o możliwości narażenia na utratę zdrowia i narażenia życia” – napisał. – Niech sąd zdecyduje, czy działania rodziców są dobre czy złe dla dziecka” – Tadeusz Dereziński, dyrektor przychodni Esculap w Gniewkowie.
Czy Polska jak mówią KODziarze będzie działała w taki sposób? Tu faktycznie byłby faszyzm…
„Przesłanką jest pismo zawierające sugestię o możliwości narażenia dziecka na utratę zdrowia lub życia, które wpłynęło z przychodni, do której szpital urodzenia dziecka przesłał kartę szczepień” – wyjaśnia Telewizji Republika sędzia Dorota Cyba-Prill, prezes Sądu Rejonowego w Inowrocławiu.
To nie pierwszy tego przypadek, że w sposób faszystowski władze, bądź skorumpowani lekarze nakazują rodzicom szczepienie dzieci. Czy resort sprawiedliwości pozwoli, by tak haniebne metody były stosowane wobec polskich dzieci i ich rodziców?
wRealu24.pl
Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz