To jeden z największych mandatów jakie można dostać na naszych drogach, za granicą może się skończyć długim aresztem. O co więc chodzi?

Przyczyną takich kar mogą być przedmioty uznane przez policję za zakłócające działanie tachografu. Czyli na przykład magnes. Kierowca złapany na A2 niedaleko poznania otrzymał mandat w wysokości 2000 za zakłócanie pracy tego urządzenia.  Z kolei kierowcy dwóch cystern przewożących towary niebezpieczne zostali ukarani przez WITD Katowice mandatami w wysokości 2600 zł i 2800 zł.

Skąd bierze się ten proceder? Otóż tachograf zapisuje czas jazdy, a jego odczyty pozwalają sprawdzić czy kierowca nie spędza za dużo czasu na trasie. Stąd biorą się też próby zakłócania danych. Dłuższy czas jazdy – większa oszczędność przewoźnika.

Czy uczciwy kierowca ma się czego obawiać? W teorii nie, w praktyce bywa różnie. Dla bezpieczeństwa własnej kieszeni odradzamy trzymanie przedmiotów w pobliżu tachografu, które policjant mógłby uznać za zakłócające jego pracę.

 

źródło onet.pl

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!