To, w jaki sposób traktujemy środowisko niestety każdego dnia coraz bardziej przybliża nas do globalnej tragedii. Niszczymy nie tylko siebie, ale i florę i faunę…

Granica okrucieństwa często zostaje przekroczona o czym przekonał się Kuo Lung Liao w listopadzie 2016 roku. Był nad wodą, gdy nagle jego wzrok przyciągnęła dryfująca butelka. Wydawało mu się dziwne, że się przemieszcza, bo nie było zbytnio fali, które mogłyby jej w tym pomóc.

Mężczyzna zdenerwował się, że ludzie w ten sposób wyrzucają śmieci. Rozwścieczony sięgnął po butelkę i wtedy zobaczył, że jest ona przyklejona do skorupy żółwia!

Był przerażony…

Najgorsze w tej historii jest to, że wyglądało to tak, jakby ktoś celowo przykleił butelkę do skorupy zwierzęcia… Żółw nie był w stanie się swobodnie poruszać, a mech na butelce sugerował tylko, że te męczarnie trwały długo.

Na szczęście Kuo Long udało się wyswobodzić zwierzę.

Bardzo delikatnie starał się odkleić plastik od tułowia żółwia. Na szczęście skorupa nie była zbyt uszkodzona, a uratowane zwierzę mogło wrócić szczęśliwie do wody.

Źródło: perfecto.guru | Fotografie: facebook.com

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz