Niektórzy ludzie są niezwykle oddani temu, co robią. Walter Carr dopiero co znalazł pracę u Jenny Hayden Lamey. Okazało się, że ich spotkanie zmieni ich życie…

Jenny zatrudniła firmę do przeprowadzki. Jeden z pracowników firmy, Walter Carr, mieszkał 32 kilometry od jej domu, a w wieczór przed przeprowadzką zepsuł się jego samochód. Młody mężczyzna nie chciał jednak opuścić dnia pracy, dlatego postanowił dostać się na miejsce w inny sposób.

Niestety nikkt nie mógł go zawieźć, postanowił więc sprawdzić w Google Maps, jak długo zajęła by mu droga piechotą. Zdecydował się nocą przejść 7 godzin, aby na czas być u Jenny.

Po kilku godzinach marszu, na drodze zauważyła go policja. Po wysłuchaniu jego historii policjanci zaoferowali mu śniadanie, a następnie zawieźli go do domu Jenny. Gdy kobieta zobaczyła przed swoim domem policję, nie wiedziała, czego może się spodziewać.

No words. Just smiles! #newride #bewalter #dotherightthing

Opublikowany przez Jenny Hayden Lamey Wtorek, 17 lipca 2018

Historia Waltera bardzo ją poruszyła. Mężczyzna nie chciał odpocząć, tylko od razu chciał wykonać swoją pracę i zrobić to jak najlepiej. Jenny poprosiła go, aby opowiedział swoim współpracownikom o tym, co zrobił. Walter odpowiedział skromnie: „Przeszedłem się.”

Walter Carr jest wytrwałym i odważnym młodym człowiekiem. Jenny dowiedziała się, że wraz z mamą przeniósł się w tę okolicę z Nowego Orleanu, po huraganie Katrina, w którym wszystko stracili. Jenny postanowiła opowiedzieć całą historię na Facebooku, a jej wpis błyskawicznie podbił internet.

Kobieta założyła kampanię, która zebrała już ponad 57 000 dolarów. Gdy główny pracodawca Waltera, Luke Marklin, dowiedział się o tym, podarował chłopakowi wspaniały prezent, który możesz zobaczyć poniżej!

Radość i wzruszenie Waltera są widoczne gołym okiem. Ten młody mężczyzna wykazał się ogromnym poświęceniem i wytrwałością, aby wywiązać się z powierzonego mu zadania. Zdobył dzięki temu szacunek wszystkich!

 

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!