Polio to choroba zakaźna która pozbawia w brutalny sposób zdrowia. Ostatnio znów o niej głośne za sprawą szczepień dzieci.

Paul Alexander z Dallas w Teksasie w wieku 6 lat został zarażony tą chorobą. Sparaliżowała go od szyi w dół. Przy życiu trzyma go maszyna jako żelazne płuca, dzięki której oddycha. Dziś ma 71 lat i spędza prawie każdą minute w urządzeniu.

W 2015 jego życie było zagrożone gdy maszyna przestała działać….

Przyjaciel Paula w rozmowie z Metro, powiedział:

Paul jest w żelaznym płucu od momentu, gdy skończył sześć lat. Części do tej maszyny przestały być produkowane dawno temu. Nakręciliśmy ten film z ogromną nadzieją, że znajdzie się ktoś, kto nam pomoże.

Na szczęście Brady Richards który zarządza laboratorium badań środowiskowych zobaczył apel i postanowił pomóc.

W obecnych czasach jest mała szansa na zachorowanie na polio, jednak to nie znaczy ze takiego problemu nie ma w ogóle. Zagrożenie w każdej chwili może się jeśli nie zaszczepi się dziecka.

W dzisiejszych czasach bardzo popularne jest to, aby nie szczepić dzieci. Niestety rodzice nie mają pojęcia, czym jest polio, więc trudno jest przekonać ich o niebezpieczeństwie. W naszej dziejach było wiele epidemii tej choroby. Chociażby w 1952 roku w Ameryce, gdy zachorowało ponad 58 000 pacjentów, z czego 21 269 osób sparaliżowało, a 3 145 zmarło. Zamknięto teatry i baseny, rodziny trzymały swoje dzieci z dala od rówieśników z powodu strachu przed zarażeniem. Gdy pojawiły się żelazne płuca, w szpitalach aż roiło się od tych maszyn. Wyglądają jak zbiorniki na wodę, ale to nie ma znaczenia, skoro ratują życie.

W 1955 roku po uzyskaniu szczepionki choroba prawie została wyeliminowana. Jednak ci którzy nie otrzymali szczepionki borykali się z problemem cały czas i żyli w maszynie.

The Last of the Iron Lungs http://ift.tt/2hPWUBT Martha Lillard spends half of every day with her body encapsulated in…

Opublikowany przez Think-Dash na 20 listopada 2017

Zbiornik oddechowy był dostarczany i obsługiwany przez firmę zwaną Marszem Dimesów. Zaczyna działać po wytworzeniu próżni, która mechanicznie zasysa tlen do płuc pacjentów, których centralny układ nerwowy i funkcja układu oddechowego zostały zniszczone z powodu śmiertelnego wirusa.

dy Richards po obejrzeniu filmu Paula z 2015 roku zgłosił się, aby pomóc. Jest zapalonym mechanikiem i kocha swoją pracę, dlatego uznał, że będzie mieć wystarczającą wiedzę, aby coś zdziałać.

Kiedy po raz pierwszy mój kolega z pracy zobaczył żelazne płuco, uznał, że to piec i zastanawiał się, czemu się tym zajmujemy. Moi chłopcy nie mieli pojęcia, że coś takiego istnieje.

Po kilku miesiącach udało się naprawić urządzenie, które dla Paula jest nierozerwalną częścią jego życia.

Kiedy mieszkasz w czymś takim, wydaje Ci się, że to staje się częścią Twojej mentalności. Gdy ktoś dotyka tego żelaznego płuca, to tak jakby dotykał mnie. I choć może to brzmieć dziwnie, uważam, że ta maszyna jest częścią mnie.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!