Mariusz T. wróci do więzienia? W kwietniu kolejny proces zabójcy czterech chłopców

Mariusz T., zabójca czterech chłopców z Piotrkowa Trybunalskiego, który na podstawie tzw. ustawy o bestiach po 25 latach w więzieniu trafił do zamkniętego ośrodka w Gostyninie (woj. mazowieckie), ponownie stanie przed sądem. Jest oskarżony o posiadanie pornografii dziecięcej. Proces Mariusza T. rozpocznie się w połowie kwietnia. Razem z nim na ławie oskarżonych zasiądzie inny mieszkaniec ośrodka – Mirosław S.

Obaj mężczyźni w gostynińskim Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym przebywają od kilku lat. Właśnie w czasie pobytu w Gostyninie policja odkryła u Mariusza T. nośniki cyfrowe zawierające materiały pornograficzne z udziałem małoletnich. Mirosław S. był wówczas współlokatorem Mariusza T. Na jego laptopie również znaleziono plik z pornografią dziecięcą.

W trakcie śledztwa Mariusz T. odmówił złożenia wyjaśnień, natomiast Mirosław S. przyznał się do przedstawionego mu zarzutu.

Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka płockiego Sądu Okręgowego Iwona Wiśniewska-Bartoszewska, w sprawie oskarżenia Mariusza T. i Mirosława S. Sąd Rejonowy w Gostyninie wyznaczył dwa terminy rozprawy głównej – 16 i 18 kwietnia.

Bestia z Piotrkowa Trybunalskiego

Mariusz T. do ośrodka w Gostyninie trafił w kwietniu 2014 roku na podstawie zapisów tzw. ustawy o bestiach, która reguluje postępowanie wobec osób z zaburzeniami psychicznymi, stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób.

Wcześniej za zabójstwo czterech chłopców spędził w więzieniu 25 lat.

Pornografia dziecięca w więziennej celi
Mariusz T. został już raz skazany za posiadanie pornografii dziecięcej w czasie, gdy przebywał jeszcze w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich. W celi i w domu rodzinnym T. w Piotrkowie Trybunalskim odkryto wówczas zdjęcia i filmy pornograficzne z udziałem nieletnich. Było to łącznie 1318 plików.

Do popełnienia przestępstwa doszło, gdy Mariusz T. za zgodą władz zakładu karnego w Strzelcach Opolskich mógł korzystać w celi z prywatnego komputera. Trzy twarde dyski przesłał do swojej matki w Piotrkowie Trybunalskim. To ona w 2014 r. zgłosiła organom ścigania, że na dyskach mogą znajdować się materiały z pornografią dziecięcą.

W lipcu 2015 r. Sąd Rejonowy w Gostyninie orzekł wobec niego 5 lat i 6 miesięcy więzienia. Wyrok uprawomocnił się, gdy w marcu 2016 r. podtrzymał go Sąd Okręgowy w Płocku, który odrzucił apelację obrony.

Gostyniński Sąd Rejonowy zawiesił jednak wykonanie kary wobec Mariusza T. do zakończenia jego pobytu w Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym. O tym, czy dalszy pobyt Mariusz T. w tym ośrodku jest niezbędny, decyduje co pół roku, na podstawie opinii biegłych, Sąd Okręgowy w Płocku.