Pierwszą rzeczą jaką uczy się dzieci to dzielenia się, bycia miłym dla ludzi i odpowiedniego zachowania. Ta mama postąpiła jednak zupełnie odwrotnie, a jej wytłumaczenie zbiła z pantałyku innych rodziców.

Alanya Kolberg opublikowała na Facebooku historię, dlaczego nie wymaga od swojego dziecka dzielenia się z innymi.

Pewnego dnia poszła ze swoim synem Carsonem na plac zabaw. Natychmiast chłopca otoczyło około 6 znacznie większych od niego dzieci i chciały, aby podzielił się z nimi przyniesionymi przez siebie zabawkami. Chłopiec wyglądał wyraźnie na przytłoczonego całą sytuacją. Przyciskał zabawki do swojej piersi, podczas gdy rączki dzieci nieustannie usiłowały mu je wyrwać. Z przerażeniem spojrzał na mamę, ta odpowiedziała: „Carson możesz powiedzieć im: nie, tylko: nie. Nie musisz mówić nic więcej”.

Kiedy chłopcy usłyszeli odmowę z ust chłopca natychmiast zwrócili się do jego mamy ze skargą. Ta jednak odpowiedziała twardo: „Nie musi się z wami dzielić. Powiedział, że nie chce. Jeśli będzie chciał, po prostu to zrobi.”

Pozostali rodzice z placu zabaw spojrzeli na kobietę z dezaprobatą. Ta wyjaśniła: Kiedy wchodzę do parku z kanapką, czy jestem zobligowana żeby od razu podzielić się nią ze wszystkimi?  Czy jeśli obcy człowiek sięgnie po moją kanapkę, a ja mu odmówię, będzie miał prawo się na mnie obrazić? Nie.

Naszym celem jest aby uczyć dzieci jak funkcjonować dobrze w społeczeństwie jako dorośli.

Chłopiec przyniósł zabawki po to by pokazać je swojej koleżance i się z nią nimi pobawić. Nie chciał ich oddać zachłannym dzieciakom, bo bardzo pragnął je pokazać właśnie jej.

 Historia mamy zyskała ponad 200 000 udostępnień i ogromną aprobatę rodziców na całym świecie.

MY CHILD IS NOT REQUIRED TO SHARE WITH YOURS.As soon as we walked in the park, Carson was approached by at least 6…

Opublikowany przez Alanya Kolberg na 19 kwietnia 2017

A co Wy o tym sądzicie?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz