Dzień, w którym ta kobieta urodziła swoje pierwsze dziecko, był najszczęśliwszym z jej dotychczasowego życia.

Niestety, po kilku dniach wróciła do szpitala, czując potworny ból. To ten dzień, zdecydowanie odmienił jej życie i można śmiało rzec, że zamienił je w koszmar. 
Lindsey i Mike stanowili młoda parę, która z niecierpliwością czekała na swojego upragnionego synka. Młodzi planowali bowiem założenie dużej, szczęśliwej rodziny.

Lindsey z kanady, 33-letnia kobieta urodziła w szpitalu w Centrum Zdrowia IWK w Halifaxie, mieszczącym się w Nowej Szkocji. Jak przyznaje kobieta, doświadczenie to, choć było trudne, stało się jednocześnie najszczęśliwszym w życiu.

Zgodnie z normami, po kilku dniach kobieta została wypisana ze szpitala, jednak jak się okazało nie na długo.
Po kolejnych kilku dobach, zgłosiła się do niego powtórnie, gdyż uskarżała się na silny ból brzucha. Wówczas jej objawy zostały zlekceważone, gdyż lekarze uważali, iż są to dolegliwości związane z porodem, który miał miejsce kilka dni temu. Kobieta więc została odesłana do domu.

Niestety dolegliwości nie ustępowały, dlatego para, po kolejnych kilku dniach ponownie pojawiła się z ostrym bólem w szpitalu.
Tym razem jej stanu nie zbagatelizowano, i szybko skierowano Lindsey na właściwe badania. Po otrzymaniu wyników, kobietę natychmiastowo przewieziono na sale operacyjną. Stwierdzono bowiem wtórny wstrząs septyczny oraz niewydolność wielonarządową.

Żeby móc uratować dziewczynę, lekarze zdecydowali się na amputację wszystkich kończyn oraz pozbawienie jej jajników i jajowodów. Pobyt w szpitalu trwał blisko siedem miesięcy!
Dramat, jaki przeszła i stale przeżywa Lindsey jest spowodowany w jej oczach winą szpitala. Jak twierdzi adwokat kobiety: „Podczas porodu nastąpiło pęknięcie krocza, co spowodowało pozostanie części łożyska w macicy. Taki stan mógł przyczynić się do powstania zakażenia. Gdyby klientka została właściwie zdiagnozowana wcześniej, można by było zapobiec wielu następstwom.”

Póki co szpital nie komentuje tych zarzutów, choć niewątpliwie będzie musiał się ustosunkować do nich podczas rozprawy sądowej.

ŹRÓDŁO I FOTOGRAFIE: DAILYMAIL.CO.UK
Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz