Nastoletnia miłość potrafi zawrócić w głowie. Jest wyjątkowym przeżyciem, które wspominamy nawet po wielu latach.

Pierwsza miłość to również bardzo trudny test dla rodziców nastolatka. W końcu młodzieńcze zauroczenie jest bardzo silne i może prowadzić do sytuacji, których nie będzie można już cofnąć…

Okres młodzieńczego buntu to nie lada wyzwanie dla każdego rodzica. Młodzi ludzie myślą, że są dorośli i mogą podejmować dojrzałe decyzje.

Lecz nie zawsze pamiętają o konsekwencjach swoich czynów

Rodzice martwią się czy ich dzieci nie będą mieć problemów z różnego rodzaju używkami, czy nie zejdą na złą drogę i w końcu nie stracą zbyt wcześnie dziewictwa.

Zdaniem rodziców, młodzież powinna poczekać z podjęciem tak ważnej decyzji, aż będzie w pełni dojrzała. Niestety wielu młodych ludzi zaczyna współżyć bardzo wcześnie, nie biorąc sobie do serc słów zatroskanych rodziców.

Pierwsza miłość wydaje się być tą jedyną

Pierwszy pocałunek, motylki w brzuchu i ciągła tęsknota za ukochanym…

Łatwo zatracić się w magicznym świecie nastoletniej miłości.

W takim stanie przestaje liczyć się szkoła, rodzina i przyjaciele. Najważniejsza jest ukochana osoba, z którą jesteś gotowy na wszystko.

Zakochanym wydaje się, że nikt wcześniej nie kochał tak mocno jak oni.

Życie bez ukochanej osoby, wydaje się wręcz czymś niemożliwym do zaakceptowania.

Uczucia są tak silne, że niewinne pocałunki z łatwością mogą przerodzić się w coś bardzo poważnego…

A kiedy nie ma ma rodziców w domu, wydaje im się, że to idealny moment, aby przeżyć swój pierwszy raz.

Tak było również w przypadku pewnej pary 16-latków ze stanu Arizona.

Wykorzystując nieobecność rodziców dziewczyny, uprawiali seks w jej pokoju.

Pod wpływem intensywnych przeżyć, stracili poczucie czasu i zostali w łóżku. Po jakimś czasie zasnęli.

Nie spodziewali się, że finał romantycznych uniesień będzie miał poważne konsekwencje…

Nad ranem do pokoju nastolatki zajrzała jej mama. Była wściekła, kiedy zobaczyła swoje dziecko z chłopakiem w łóżku. Od razu domyśliła się do czego musiało dojść i wpadła w szał. Niespodziewanie zaatakowała nastolatka, bijąc go po twarzy i brzuchu.

To nie był pierwszy raz, kiedy kobieta straciła zimną krew i dopuściła się przemocy.

 

4 lata wcześniej zaatakowała 17-letnią sąsiadkę. Przyznała się do winy, dlatego też zarzuty zostały oddalone.

Nastolatek zdołał jedynie założyć spodnie i natychmiast uciekł z domu dziewczyny. 36-latka pobiegła za nim i zaczęła krzyczeć, że jej kuzyni się nim „zajmą”. W tym momencie ofiara kobiety zwymiotowała.

Wściekła matka postanowiła uszkodzić samochód chłopaka przy pomocy kija baseballowego. Jego rodzice wyjaśnili, że powstałe szkody oszacowano na 5 300$.

Matka nastolatki – Jeanette Woods twierdzi, ze była przekonana iż w pokoju córki znajduje się dorosły mężczyzna. Oskarżono ją m.in. o uszkodzenie mienia i napaść.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz