Kiedy Mary Martinez w październiku 2016 roku urodziła córeczkę, w szpitalu był z nią jej tata. Ten miał pojęcia, jaka niespodzianka czeka go w sali szpitalnej. Mężczyzna cieszył się z wnuczki, ale kiedy Mary odwinęła kocyk i pokazała mu, co dziewczynka ma wyszyte na śpioszkach, nie mógł powstrzymać łez.

Napisy na ubranku zdradzały imię maluszka, które przez całą ciążę Mary utrzymywała w sekrecie. Okazało się, że da córce na imię Mary Elizabeth. Są to imiona mamy jej taty, która zmarła 34 lata temu. Świeżo upieczony dziadek nie krył emocji, jakie wzbudziła w nim ta wiadomość.

Zobaczcie sami:

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz