Wczoraj odbyła się jedna z najbardziej prestiżowych gal w Polsce, „Telekamery”. Widzowie nagrodzili tych, których najchętniej oglądają na małym ekranie. Statuetki powędrowały między innymi do rąk Barbary Kurdej-Szatan, Michała Żebrowskiego, Martyny Wojciechowskiej.

Maciej Orłoś wręczał nagrodę w kategorii: „Najlepszy prezenter”. Gdy zjawił się na scenie, postanowił wygłosić przemowę. Prezenter pozwolił sobie wtrącić uwagę na temat Telewizji Polskiej:

To było zaledwie rok temu, a tyle się zmieniło. W ogóle. U mnie też. Rok temu nie przyszłoby mi do głowy, że przedstawię się państwu „dzień dobry, telewizja WP”. Nawet by mi to przez myśl nie przeszło. Zastanawiałem się, jak wykorzystać tę okazję i powiem prawdę. O czym miałbym powiedzieć prawdę? Na przykład o instytucji, z którą byłem związany przez tyle lat. Nie bój się Artur, nie powiem. To są Telekamery. Ma być miło i przyjemnie. W związku z czym grzecznie przeczytam wygranych. Na 3. miejscu Tomasz Wolny, na 2. miejscu Danuta Holecka, a na 1. z 53 proc. głosów Anita Werner – powiedział.

Po tych słowach aplauz nie miał końca.

Co o tym myślicie?

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz