7-letnia Nikola wymiotowała, miała wysoką gorączkę i biegunkę. Od poniedziałku dziecko miało być codziennie badane przez lekarzy, ale dopiero za czwartym razem, w czwartek wieczorem, skierowano je do szpitala – podaje nieoficjalnie radio RMF FM. Dziewczynka trafiła do szpitala powiatowego w Chełmży (woj. kujawsko-pomorskie), jednak nie udało się jej uratować.

Jakie działania podejmuje prokuratura?

Śledczy z Torunia badają sprawę, zabezpieczają dokumentację medyczną, a na czwartek planują sekcję zwłok. „Podejrzewają, że mogło dojść do błędu medycznego ze skutkiem śmiertelnym. W najbliższym czasie w tej sprawie ma zostać wszczęte śledztwo. ” – informuje RMF FM.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nasz fanpage na Facebooku!

Zostaw swój komentarz