W środę książę Harry i Meghan Markle byli gośćmi specjalnymi musicalu Hamilton. Okazuje się jednak, że podczas wydarzenia biernie wśród publiczności siedzieć nie zamierzął. Kiedy występ dobiegł końca, Harry wskoczył na scenę i zaśpiewał jedną z tytułowych piosenek.

Przypomnijmy, że książęca para uczciła galę, która odbyła się w Victoria Palace Theatre w Londynie. Podczas wydarzenia zbierano pieniądze dla Sentebale – organizacji, którą książę Harry założył z księciem Seeiso w Lesotho w 2006 roku. Pracuje ona z dziećmi i młodymi ludźmi dotkniętymi wirusem HIV w południowej Afryce.

Nic więc dziwnego, że po koncercie książę Harry wskoczył na scenę. Dołączył do aktorów i zanim im podziękował, chwycił mikrofon i zaśpiewał fragment piosenki You’ll be back. Sala ryknęła śmiechem, bo piosenka, którą wybrał młody arystokrata, w musicalu śpiewana jest przez… króla Jerzego, który walczył z amerykańską rewolucją.

Uwieczniły to kamery, a nagranie można już znaleźć na Twitterze pałacu:

Książę w nowej roli sprawdził się śpiewająco, co spodobało się publiczności, która niemal natychmiast nagrodziła go oklaskami. Mąż Meghan Markle wykorzystał chwilę uwagi jaką przyciągnął jego występ. Wówczas podziękował wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że ten dzień był wyjątkowy. Aktorom za wspaniały występ, a darczyńcom za to, że nie szczędzili środków na fundację.

Okazuje się, że musical był jednym z ulubionych Meghan Markle. Nic więc dziwnegi, że przed wejściem do teatru para królewska zatrzymała się, by porozmawiać z twórcą Hamiltona, Lin-Manuelem Mirandą.

A Wam jak się podoba występ księcia?

źródło:jatrzabpost.pl

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!