Po śmierci Kory Jackowskiej w mediach pojawiły się doniesienia o przyjętym przez nią ostatnim namaszczeniu. Zaczęły się pojawiać także pytanie o to, czy Kora się nawróciła. Wątpliwości rozwiał Kamil Sipowicz.

Mąż Kory w odpowiedzi na pogłoski o rzekomym nawróceniu Kory poinformował jej wszystkich fanów, że piosenkarka do samego końca była wierna swoim przekonaniom. Kamil Sipowicz poinformował wprost, że nieprawdą jest, iż Jackowska przyjęła ostatnie namaszczenie.

„Moja żona do końca była wierna religii słońca, wiatru i kwiatów. Nie przyjęła ostatniego namaszczenia” – napisał.

Kora Jackowska odeszła wczesnym rankiem 28 lipca 2018. Ostatnie dni spędziła w otoczeniu swoich bliskich w domu na Roztoczu.

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!