Krzysztof Gojdź udzielił wywiadu dla dziennika „Fakt”, w którym opowiedział o swojej przyjaźni z Korą oraz wyznał, że artystka miała jeszcze wiele planów i bała się śmierci.

Doktor medycyny estetycznej Krzysztof Gojdź zbliżył się, do Kory, kiedy ta cierpiała już na chorobę nowotworową.

Przyszła do mojej kliniki, bo chciała bym zajął się jej zniszczoną i wysuszoną skórą. Zależało jej, by wyglądać dobrze w telewizji, bo miała wtedy nagrania do „Must Be The Music” – powiedział Gojdź w wywiadzie z „Faktem”.

To było ostatnie zdjęcie Kory przed śmiercią. Co wokalistka chciała przekazać swoim fanom?

Przyjaciel Kory wyznał również, że gwiazda nie chciała umierać i miała jeszcze wiele planów. Pragnęła przede wszystkim ponownie wrócić na scenę.

 Chwyciła mnie za rękę i powiedziała: „Krzysiu, ja nie chcę umierać. Mam jeszcze tyle rzeczy do zrobienia” – mówi lekarz.

Gojdź zdradził również, że wokalistka bardzo bała się śmierci i nieustannie powtarzała, że będzie walczyła do końca.

Doktor Gojdź pożegnał gwiazdę we wzruszającym wpisie na Facebook’u. Opublikował również treść ostatniego SMS, którego otrzymał od Kory.

KORA, IKONA WOLNOŚCI.. Na zawsze zapamiętam piękne chwile spędzone w jej towarzystwie. Godziny rozmów kiedy opowiadała…

Opublikowany przez Dr Krzysztof Gojdź Sobota, 28 lipca 2018

Źródło: fakt/facebook

Fot.: facebook

Chcesz więcej ciekawych artykułów? Polub nas na Facebooku!